Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński zapowiedział zdecydowane konsekwencje po sprawie podejrzenia gwałtu na policjantce w oddziale prewencji w Piasecznoe. Jak poinformował, decyzje personalne wobec przełożonych mogą zapaść w najbliższych godzinach i dniach. Podejrzany funkcjonariusz został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące i zawieszony w służbie.
Do zdarzenia miało dojść w miniony weekend na terenie oddziału prewencji w Piasecznie. Według ustaleń śledczych pijany funkcjonariusz Komendy Stołecznej Policji dopuścił się gwałtu na podległej policjantce. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty, a sąd – na wniosek prokuratury – zdecydował o trzymiesięcznym areszcie. Jak przekazał minister w rozmowie na antenie TVN24, podejrzany ma stopień komisarza. Poszkodowana policjantka została objęta pomocą psychologiczną.
Marcin Kierwiński podkreślił w programie „Kropka nad i”, że policyjne procedury zostały uruchomione natychmiast po zgłoszeniu. – W czasie krótszym niż dwanaście godzin ten funkcjonariusz został zatrzymany i aresztowany – zaznaczył. Minister nie pozostawił wątpliwości co do swojej oceny zdarzenia. – To jest absolutnie godne napiętnowania. Takie przypadki będą w policji wypalane rozgrzanym żelazem. Zawsze będzie bardzo twarda reakcja na tego typu przestępstwa – zapewnił.
Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedział również postępowanie sprawdzające i konsekwencje dla osób odpowiedzialnych za nadzór. – Trwa postępowanie wyjaśniające i będą kolejne decyzje personalne w nadchodzących godzinach oraz dniach – zapowiedział.
Minister zwrócił uwagę na konieczność rozliczenia właściwego nadzoru nad oddziałem prewencji. Poinformował, że prowadzona jest kontrola obejmująca komendanta stołecznego policji, komendanta głównego policji oraz inspektora wewnętrznego MSWiA, której celem jest wskazanie osób odpowiedzialnych za ewentualne zaniedbania.
Pytany o obecność alkoholu na terenie jednostki policji, Kierwiński odpowiedział jednoznacznie. – To jest absolutnie nieakceptowalne. Nie ma i nie będzie zgody na takie zachowania – podkreślił.
Źródło: wiadomości.wp.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze