Reklama

Gwizdy i buczenie podczas wystąpienia kanclerza Niemiec

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz został wygwizdany podczas wtorkowego przemówienia do związkowców. Jego wystąpienie wielokrotnie przerywały buczenie i gwizdy, szczególnie gdy mówił o planowanych reformach emerytalnych i oszczędnościach w ochronie zdrowia.

Szef niemieckiego rządu przekonywał, że kraj potrzebuje głębokich zmian gospodarczych i społecznych, aby nie zostać w tyle za szybko zmieniającym się światem.

– Nie możemy po prostu kontynuować tego, co robiliśmy przez ostatnie 20 lat – mówił lider Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej Niemiec.

Merz podkreślał, że Niemcy muszą zmierzyć się z narastającymi od lat problemami strukturalnymi. Za największe wyzwanie uznał reformę systemu emerytalnego, która ma zostać przedstawiona latem.

– To kwestia demografii i matematyki – stwierdził kanclerz.

Reklama

Zapowiedzi zmian wywołały jednak wyraźny sprzeciw uczestników spotkania. Reforma ma przewidywać nowy sposób wyliczania świadczeń, co według zapowiedzi doprowadzi do niższych emerytur od 2032 roku.

Negatywne reakcje pojawiły się także podczas części wystąpienia dotyczącej ograniczania wydatków w systemie ochrony zdrowia. Niemieckie media, w tym tygodnik Der Spiegel, określiły przyjęcie kanclerza przez związkowców jako „lodowate”.

6 maja minął rok od zaprzysiężenia Merza na stanowisko kanclerza. Według sondaży jego rząd mierzy się z niskim poparciem społecznym, a krytyka dotyczy m.in. sytuacji gospodarczej, napięć w koalicji rządowej CDU/CSU i SPD oraz problemów w relacjach międzynarodowych.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości