Reklama

Holowanie na dachu i 1,5 promila. Scena jak z filmu!

W Rząsinach w powiecie lwóweckim policjanci pojechali do zgłoszenia o aucie w rowie i… nie zastali na miejscu ani kierowcy, ani samochodu. Po chwili okazało się, że rozbity ford został „odholowany” około 100 metrów dalej w sposób, którego funkcjonariusze nie widują na co dzień: ciągnięty przez inny pojazd, ale przewrócony na dach.

Zgłoszenie było, samochodu w rowie już nie

Do zdarzenia doszło 2 stycznia, około południa. Na dyżurkę trafiła informacja, że samochód osobowy znajduje się w przydrożnym rowie. Służby dotarły pod współrzędne wskazane przez system lokalizacji zgłoszenia. Na miejscu czekała jednak niespodzianka: pojazdu, o którym mowa w zgłoszeniu, w rowie nie było. 

Ford „zniknął”, bo ktoś go przeciągnął… na dachu

Policjanci szybko ustalili, że samochód nie odjechał o własnych siłach. Ford, którym kierował 32-letni mieszkaniec powiatu lwóweckiego, został przetransportowany w inne miejsce, mniej więcej 100 metrów dalej. I to w sposób skrajnie niebezpieczny: auto było holowane przez inny pojazd, ale przewrócone na dach. Nagrania z tej sytuacji trafiły do internetu. 

Reklama

Dlaczego tak zrobił? Policja mówi o próbie zatarcia śladów

Według ustaleń funkcjonariuszy kierowca forda wpadł w poślizg i wylądował w rowie. Zamiast czekać na służby, miał poprosić znajomego o pomoc w „usunięciu” pojazdu z miejsca zdarzenia. Ponieważ samochód leżał na dachu, holowanie odbyło się właśnie w takiej pozycji. 

Wynik badania: blisko 1,5 promila

Badanie alkomatem wykazało, że 32-latek miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Został zatrzymany i przewieziony do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Policja informuje, że mężczyzna przyznał się do winy.

Reklama

Grożą mu poważne konsekwencje

Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa pokazuje też drugi, równie niebezpieczny aspekt: improwizowane holowanie przewróconego auta na drodze to realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, a w razie wypadku może rodzić kolejne konsekwencje prawne. 

oprac. al

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Lwówku Śląski Aktualizacja: 05/01/2026 14:16
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama