I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska skrytykowała działania prokuratury i policji przeprowadzone w środę w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa oraz w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. W wydanym oświadczeniu wyraziła zaniepokojenie oraz sprzeciw wobec przebiegu czynności, wskazując na wątpliwości co do ich zasadności i kontekstu.
Przeszukania w siedzibie KRS trwały kilkanaście godzin i były prowadzone przez prokuratorów delegowanych z Ministerstwa Sprawiedliwości. Czynności obejmowały zabezpieczenie dokumentów oraz dostęp do pomieszczeń biurowych. Policja czasowo ograniczyła dostęp do budynku osobom trzecim, w tym mediom i parlamentarzystom.
Zdaniem Manowskiej, Krajowa Rada Sądownictwa jest organem konstytucyjnym, którego autonomia wynika bezpośrednio z art. 187 Konstytucji RP. W jej ocenie sposób przeprowadzenia czynności mógł naruszyć zasadę niezależności instytucji stojącej na straży niezawisłości sędziów.
I Prezes SN zwróciła uwagę na moment przeprowadzenia działań, który zbiegł się z sejmową debatą nad projektem tzw. ustawy praworządnościowej. Jej zdaniem rodzi to pytania o motywację służb oraz o możliwy wpływ tych wydarzeń na środowisko sędziowskie.
Manowska podkreśliła, że czynności procesowe wobec organów wymiaru sprawiedliwości powinny być prowadzone z poszanowaniem ich autonomii i w sposób niezakłócający ich funkcjonowania. Wezwała do wyjaśnienia okoliczności zdarzeń oraz do dialogu między władzą wykonawczą, ustawodawczą a środowiskiem sędziowskim.
Zadeklarowała również, że Sąd Najwyższy będzie monitorował sytuację i podejmował działania prawne w celu ochrony niezależności sądów i niezawisłości sędziów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze