Reklama

Iran zasypał ZEA tysiącem dronów

Od początku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie Iran skierował w stronę Zjednoczonych Emiratów Arabskich ponad tysiąc dronów i niemal dwieście pocisków balistycznych. Choć większość z nich została przechwycona, skala ataków pokazuje, jak intensywna i wymagająca stała się obrona powietrzna państw regionu.

Ponad tysiąc dronów nad ZEA. Cicha wojna w powietrzu i kosztowna obrona przed irańskimi atakami

Według danych przekazanych przez Ministerstwo Obrony ZEA, od początku wojny w kierunku emirackiego terytorium wystrzelono łącznie 1072 irańskie drony oraz 196 pocisków balistycznych. Zdecydowaną większość z nich udało się zneutralizować jeszcze w powietrzu, zanim dotarły do celów na ziemi.

Mimo skutecznej obrony nie wszystkie pociski zostały zatrzymane. Do tej pory 71 dronów uderzyło w cele na terytorium ZEA, a dwa pociski balistyczne spadły na obszar kraju.

Atak z 5 marca

Szczególnie intensywny był czwartek, 5 marca. Tego dnia systemy obrony powietrznej Zjednoczonych Emiratów Arabskich przechwyciły sześć rakiet oraz 131 dronów.

Reklama

Nie wszystkie jednak zostały zniszczone. Jedna rakieta i sześć bezzałogowców spadły na terytorium kraju.

Ataki pociągnęły za sobą ofiary. Ministerstwo Obrony poinformowało, że zginęły trzy osoby — obywatele Pakistanu, Nepalu i Bangladeszu. Od początku konfliktu 94 osoby zostały ranne.

Wojna tanich dronów i drogiej obrony

Jak zauważa BBC, jednym z najczęściej używanych w atakach bezzałogowców są irańskie drony Shahed. To stosunkowo prosta konstrukcja, która może być produkowana i wykorzystywana na dużą skalę.

Problem polega na tym, że zestrzelenie takiego drona bywa wielokrotnie droższe niż jego produkcja.

Reklama

Obrona przed nimi wykorzystuje różne rozwiązania:

  • systemy zagłuszające sygnał GPS,

  • klasyczne systemy obrony przeciwlotniczej,

  • a coraz częściej także broń laserową, zdolną neutralizować cele w powietrzu niemal natychmiast.

To właśnie koszt tej obrony staje się jednym z kluczowych wyzwań dla państw regionu. W praktyce oznacza to, że konflikt przenosi się nie tylko na pole militarne, ale również na poziom technologii i ekonomii wojny.

Choć większość ataków udaje się odeprzeć, statystyki pokazują jedno: nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi trwa nieustanna wojna w powietrzu, w której tanie drony zmuszają do utrzymywania niezwykle drogiej i zaawansowanej tarczy obronnej.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl Zdj.: AI
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama