Donald Trump opublikował wpis, który odbił się szerokim echem na świecie. Prezydent USA zagroził Iranowi bezprecedensową odpowiedzią militarną, jeśli Teheran podejmie próbę zamachu na jego życie. Jak stwierdził, amerykańskie wojsko ma już przygotowane tysiące rakiet, a rozkazy zostały wydane.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ponownie zaostrzył retorykę wobec Iranu. W opublikowanym na platformie Truth Social wpisie zapowiedział, że ewentualna próba zamachu na jego życie spotka się z natychmiastową i zdecydowaną odpowiedzią militarną ze strony USA.
Trump przekazał, że amerykańska armia jest przygotowana do przeprowadzenia zmasowanego ataku, jeśli władze Iranu zrealizują groźby dotyczące zamachu na urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych.
„1000 pocisków jest już namierzonych i załadowanych” – napisał, dodając, że kolejne tysiące rakiet mogą zostać odpalone natychmiast. Według Trumpa wydane zostały już odpowiednie rozkazy, a wojsko USA jest gotowe prowadzić działania przez rok lub nawet dłużej, jeśli będzie to konieczne.
Wpis prezydenta pojawił się po doniesieniach medialnych dotyczących rzekomych planów Iranu wobec Trumpa. Według informacji amerykańskich mediów miał on zostać ostrzeżony o możliwym zagrożeniu, choć sam później zaprzeczył, by informacje te pochodziły od Izraela.
Jeszcze podczas szczytu NATO Trump mówił dziennikarzom, że znajduje się na szczycie nowej listy osób, które – według niego – Iran chce wyeliminować.
Media informowały również, że w związku z potencjalnym zagrożeniem prezydent wracał ze szczytu innym samolotem Air Force One niż nowa maszyna przekazana przez Katar. Według doniesień decyzja miała wynikać z obaw o poziom zabezpieczeń nowego samolotu. Sam Trump tłumaczył jednak, że zmiana była podyktowana chęcią zaprezentowania nowej maszyny żołnierzom w brytyjskiej bazie Mildenhall.
W rozmowie z „New York Post” Trump ujawnił, że przekazał wojsku jasne instrukcje na wypadek zamachu.
Zapowiedział, że jeśli doszłoby do ataku na jego życie, amerykańska odpowiedź miałaby być bezprecedensowa i doprowadzić do zmasowanych uderzeń na cele w Iranie.
Relacje między Donaldem Trumpem a władzami Iranu pozostają wyjątkowo napięte od czasu jego pierwszej kadencji. Po wydaniu rozkazu likwidacji generała Kasema Sulejmaniego, jednego z najważniejszych dowódców irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, amerykańskie służby wielokrotnie informowały o wykryciu planów odwetu.
W przeszłości udaremniono również przygotowania do zamachów wymierzonych w byłych wysokich rangą urzędników administracji Trumpa, w tym byłego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego Johna Boltona oraz byłego sekretarza stanu Mike'a Pompeo.
Najnowsza wypowiedź amerykańskiego prezydenta pokazuje, że napięcia na linii Waszyngton–Teheran pozostają bardzo wysokie, a wzajemna retoryka obu stron wciąż eskaluje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze