Armia izraelska poinformowała w niedzielę, że od rozpoczęcia wspólnej operacji z Stanami Zjednoczonymi zginęło 40 wysokich rangą przedstawicieli władz Iranu, w tym najwyższy przywódca duchowo-polityczny kraju, ajatollah Ali Chamenei. Według izraelskiego wojska zniszczono także około połowy irańskich zapasów rakiet.o 40 zabitych i zniszczonych arsenałach
Minister obrony Izraela Israel Kac zapowiedział, że ataki będą kontynuowane „tak długo, jak to będzie konieczne” i nie ustaną, dopóki nie zostaną osiągnięte wszystkie cele operacji.
Rzecznik armii, gen. Efi Defrin, oświadczył w telewizyjnym wystąpieniu, że w trakcie operacji zniszczono około połowy zapasów rakiet należących do „reżimu irańskiego” oraz uniemożliwiono wyprodukowanie co najmniej 1,5 tys. kolejnych.
– Iran w ostatnim czasie produkował dziesiątki rakiet ziemia–ziemia miesięcznie i planował zwiększyć tę liczbę do kilkuset – podkreślił Defrin.
Wojsko poinformowało również o zniszczeniu gotowych do startu myśliwców F-4 i F-5 na lotnisku w Tebrizie na zachodzie Iranu. Celem ataku było – jak przekazano – „zadanie ciosu irańskim siłom powietrznym i zwiększenie szkód w systemach obronnych reżimu”.
Izraelska armia zaznaczyła jednocześnie, że „nic jej nie wiadomo” o doniesieniach dotyczących amerykańsko-izraelskiego ataku na szkołę w Iranie. Irańskie media informowały, że w ostrzale szkoły dla dziewcząt w Minabie, w prowincji Hormozgan na południu kraju, zginęło co najmniej 118 osób. Placówka znajduje się około 600 metrów od bazy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Konflikt między Izraelem a Iranem gwałtownie eskalował w sobotę po rozpoczęciu skoordynowanych uderzeń USA i Izraela na cele w Iranie. Teheran odpowiedział atakami na cele izraelskie oraz amerykańskie bazy w regionie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze