Zgodnie z ustawą firmowaną przez ministra środowiska Jana Szyszkę od 1 stycznia tego roku drzewa i krzewy znajdujące się na prywatnym terenie, które nie są pomnikami przyrody, można wycinać bez nadzoru i konsekwencji. Nowe prawo doprowadziło do tego, że właściciele terenów usuwają drzewa na potęgę. Jakie są tego konsekwencje i kto na tym straci?
[ivideo]//get.x-link.pl/0814fe36-32c1-46f8-be11-6cdefd58dd3d,45310f85-6ecd-9c09-f0c2-8fc8aa391f2b,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen=""[/ivideo]