Piłkarskie mistrzostwa świata 2026 już przeszły do historii pod jednym względem. Po raz pierwszy od momentu wprowadzenia współorganizacji mundialu wszyscy gospodarze turnieju awansowali do 1/8 finału. Stany Zjednoczone, Kanada i Meksyk z powodzeniem przebrnęły przez pierwszą fazę pucharową i wciąż liczą się w walce o najważniejsze trofeum.
Największe emocje towarzyszyły występowi Meksyku. Reprezentacja "El Tri" pokonała Ekwador 2:0 po golach Juliána Quiñonesa i Raúla Jiméneza, odnosząc pierwsze zwycięstwo w fazie pucharowej mistrzostw świata od 1986 roku. Był to również pierwszy w historii triumf drużyny ze strefy CONCACAF nad reprezentacją z Ameryki Południowej w meczu fazy pucharowej mundialu.
W 1/8 finału Meksykanie zmierzą się ze zwycięzcą spotkania Anglia – Demokratyczna Republika Konga.
Ogromny sukces odniosła również Kanada, która po raz pierwszy w historii awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata. Kanadyjczycy wyeliminowali Maroko i nadal pozostają jedną z największych rewelacji turnieju. Ich kolejnym rywalem będzie Francja.
Powody do świętowania mają również kibice reprezentacji Stanów Zjednoczonych. Amerykanie wywalczyli awans do najlepszej szesnastki turnieju i w kolejnym etapie zmierzą się ze zwycięzcą pojedynku Belgia – Senegal.
Jeszcze nigdy w historii mistrzostw świata wszyscy gospodarze jednej edycji turnieju nie awansowali jednocześnie do 1/8 finału. Tegoroczny mundial organizowany wspólnie przez Meksyk, USA i Kanadę już zapisał się w kronikach futbolu.
Teraz przed wszystkimi trzema reprezentacjami kolejne wyzwania. Meksyk marzy o pierwszym od 1986 roku ćwierćfinale, Kanada chce kontynuować historyczną przygodę, a Stany Zjednoczone liczą na powtórzenie sukcesu z 2002 roku, gdy dotarły do najlepszej ósemki świata.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze