Reklama

Jechał na alarm. Zginął naczelnik jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej

W okolicach Wieliczki doszło do tragicznego wypadku, w którym zginął naczelnik jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej Trąbki. Według informacji przekazanych przez małopolskich strażaków ochotnik najprawdopodobniej jechał do pożaru traw. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.

Tragedia podczas drogi do akcji

Do wypadku doszło we wtorek wieczorem w Biskupicach w powiecie wielickim. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 35-letni kierowca samochodu osobowego stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup energetyczny. Mężczyzna podróżował sam. 

Na miejsce skierowano służby ratunkowe, jednak życia kierowcy nie udało się uratować. Ofiarą okazał się naczelnik OSP Trąbki. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie kpt. Hubert Ciepły. 

Strażak najprawdopodobniej jechał do pożaru traw

Najważniejszy wątek tej sprawy dotyczy celu podróży strażaka. Z przekazanych dotąd informacji wynika, że naczelnik jednostki najprawdopodobniej jechał na akcję związaną z pożarem traw.

Reklama

„Najprawdopodobniej jechał do pożaru traw” – przekazał RMF FM kpt. Hubert Ciepły. 

 

Trwa wyjaśnianie okoliczności

Sprawa jest obecnie badana przez policję pod nadzorem prokuratora. Śledczy ustalają dokładny przebieg wypadku, w tym przyczyny utraty panowania nad samochodem i wszystkie okoliczności, w jakich doszło do uderzenia w słup. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama