Reklama

Jeden region zamiast granicy z Branderburgią?

Jak informuje rozgłośnia RBB, w ubiegłym roku Brandenburgia wyeksportowała do Polski towary i usługi o wartości 4,2 mld euro. To oznacza wzrost o 4,9 proc. rok do roku i jednocześnie potwierdza, że Polska pozostaje najważniejszym partnerem eksportowym tego niemieckiego landu.

Dla porównania – zajmująca drugie miejsce Holandia osiągnęła wynik wyraźnie niższy, na poziomie 2,5 mld euro. Z kolei import z Polski do Brandenburgii wyniósł 4,4 mld euro, przewyższając nawet import z Chin (3,9 mld euro), które uplasowały się na drugim miejscu.

Minister gospodarki Brandenburgii Martin Klement nie ma wątpliwości co do znaczenia tej współpracy. Polska – jak podkreśla – jest kluczowym, a wręcz „niemal decydującym” partnerem handlowym dla regionu.

Zwraca przy tym uwagę na specyfikę terenów przygranicznych. Jak zaznacza, zdarza się, że towary i usługi po jednej stronie granicy są bardziej atrakcyjne cenowo lub jakościowo niż po drugiej, a mechanizm ten „działa w obu kierunkach”. W jego ocenie oznacza to jedno: Brandenburgia i Polska „z pewnością nie są konkurentami, ale bliskimi partnerami”. Minister deklaruje jednocześnie, że liczy na dalsze pogłębianie współpracy.

Reklama

Wspólny region gospodarczy zamiast granicy?

RBB zwraca również uwagę na nietypową inicjatywę, która pojawiła się w regionalnej Izbie Przemysłowo-Handlowej (IHK) Wschodniej Brandenburgii. Chodzi o koncepcję stworzenia wspólnego regionu gospodarczego obejmującego zarówno Brandenburgię, jak i całą Polskę.

Dyrektor generalna organizacji Monique Zweig przyznaje, że wcześniejsze próby wdrożenia tej idei napotykały na bariery biurokratyczne. Jednocześnie wskazuje na dynamiczny rozwój współpracy – w 2015 roku w Brandenburgii Wschodniej działało około 200 polskich firm, podczas gdy obecnie ich liczba wzrosła do 1200.

Reklama

Jej zdaniem oba obszary powinny „naprawdę myśleć o sobie jak o jednym regionie”, zintegrowanym infrastrukturalnie i planistycznie. W tym kontekście krytycznie ocenia przywracanie kontroli na granicy polsko-niemieckiej.

– „Gdy tylko znów zacznie się budować granice lub wprowadzać jakieś bariery, gospodarka i przemysł nie będą mogły się rozwijać” – podkreśla Zweig.

 

Źródło: Deutsche Welle
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama