Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej postawił zarzuty byłemu funkcjonariuszowi Milicji Obywatelskiej, Bolesławowi P., w związku ze śmiertelnym postrzeleniem 20-letniego Antoniego Browarczyka – jednej z pierwszych ofiar stanu wojennego. Według ustaleń śledczych, 17 grudnia 1981 roku oddał on co najmniej 45 strzałów w kierunku protestujących.
Nowe informacje w sprawie przedstawiono podczas konferencji w gdańskim oddziale IPN. Dyrektor Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, prok. Andrzej Pozorski, poinformował, że decyzję o postawieniu zarzutów podjął prokurator ze Szczecina.
Z ustaleń wynika, że Bolesław P., pełniąc służbę patrolową w rejonie Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku, użył karabinka automatycznego, strzelając w stronę demonstrantów zgromadzonych przy węźle komunikacyjnym Hucisko. Jego działania naraziły wiele osób na utratę życia lub zdrowia.
W wyniku oddanych strzałów zginął Antoni Browarczyk, a trzy inne osoby zostały ciężko ranne.
Śledczy ustalili tożsamość sześciu funkcjonariuszy MO, którzy tego dnia użyli broni wobec protestujących. Pięciu z nich nie żyje – zmarli w latach 2011–2019. W związku z tym zarzuty postawiono jedynie Bolesławowi P., któremu grozi do 15 lat więzienia.
Postępowanie objęło także analizę działań ówczesnej Prokuratury Marynarki Wojennej. Według IPN, w latach 1981–1982 doszło do poważnych zaniedbań, w tym utraty istotnych dowodów i zaniechania kluczowych czynności procesowych. W efekcie sprawcy przez lata unikali odpowiedzialności.
Śledztwo zostało wznowione w październiku 2025 roku w ramach projektu „Archiwum Zbrodni”.
Antoni Browarczyk, urodzony w 1961 roku w Gdańsku, był jedną z najmłodszych ofiar stanu wojennego. Brał udział w grudniowych protestach w 1981 roku. Zginął od strzału w rejonie Huciska. Sprawa jego śmierci była wcześniej trzykrotnie umarzana z powodu niewykrycia sprawców. W 2008 roku został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze