W reakcji na śmierć trzech amerykańskich żołnierzy w ataku Iranu, prezydent Polski wyraził głębokie kondolencje i solidarność. Podkreślił też zagrożenia płynące z działania irańskiego reżimu i wsparcie dla sojuszników w obliczu napięć na Bliskim Wschodzie.
We wpisie prezydent wskazał, że Stany Zjednoczone – które określił jako „największego sojusznika Rzeczypospolitej Polskiej” – „straciły dziś trzech swoich synów” w odwetowym ataku przeprowadzonym przez Iran, a „kilku innych odniosło obrażenia”. Dodał, że „myślami i modlitwą” jest z poszkodowanymi oraz ich rodzinami.
W tej samej wypowiedzi Nawrocki sformułował ostrą ocenę irańskich władz, pisząc o „groźnym reżimie irańskim”, który – jak stwierdził – dozbrajał Rosję w jej napaści na Ukrainę i zagrażał państwom Bliskiego Wschodu. Kluczowe zdanie, które wybrzmiało także w relacjach innych mediów, dotyczy najbliższej przyszłości: „Najbliższe dni będą czasem decydujących rozstrzygnięć w tym regionie”.
Prezydent zakończył swój komentarz akcentem sojuszniczym: „Jesteśmy razem z naszymi sojusznikami!” – podkreślając, że Warszawa pozostaje po tej samej stronie co państwa partnerskie w obliczu narastającego napięcia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze