Reklama

Kaczyński stawia ultimatum

Prezes PiS Jarosław Kaczyński odniósł się do nowego stowarzyszenia powołanego przez byłego premiera Mateusz Morawiecki. Podczas konferencji prasowej nie pozostawił wątpliwości, że dalsze funkcjonowanie tej inicjatywy w obecnej formie może mieć konsekwencje polityczne. Jak zaznaczył, jeśli działalność będzie kontynuowana, to „dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie”. Dodał przy tym, że „statut jest równy dla wszystkich”.

Szef PiS został zapytany o charakter nowego stowarzyszenia. W jego ocenie organizacja „ma charakter polityczny” i – jak podkreślił – „już zaczyna budować struktury lokalne”.

Odnosząc się do porównań z innymi inicjatywami funkcjonującymi przy partii, zaznaczył, że są one nietrafione:

„Porównywanie jej z innymi stowarzyszeniami, w których rzeczywiście są członkowie PiS, w tym także i parlamentarzyści, skądinąd w tej najbardziej aktywnej grupie, czyli w OdNowie to są parlamentarzyści, którzy nie są członkami partii, nie ma sensu, bo prostu to jest jakby inny wymiar i tam nie dostrzegamy żadnego dążenia do tego, żeby to zmienić w organizację stricte polityczną, a działalność OdNowy my, przynajmniej ja osobiście, traktuję jako bardzo pożyteczną”.

Reklama

Kaczyński podkreślił również znaczenie zasad obowiązujących w partii:

„Statut jest równy dla wszystkich. Art. 6 jest zupełnie jasny i w związku z tym, jeżeli ta działalność będzie kontynuowana w tych formach, bo te formy można zmienić oczywiście, właśnie w tym kierunku OdNowy i wtedy jest wszystko w porządku”.

Jednocześnie zaznaczył, że jeśli inicjatywa będzie przedstawiana jako nowa oferta polityczna, konieczne będzie opowiedzenie się po jednej ze stron:

„Jeżeli będą padały takie sformułowania, które padały niestety także z ust osób bardzo ważnych, że to jest pewna nowa propozycja dla pewnego typu elektoratu, to to jest przedsięwzięcie partyjne w takim razie, to trzeba wybrać”.

Reklama

Prezes PiS zapowiedział także konsekwencje:

„Dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie. I będą także wyciągane inne wnioski wynikające ze statutu związane z tego rodzaju aktywnością”.

Stowarzyszenie Morawieckiego pod lupą

W nowej inicjatywie Mateusz Morawiecki uczestniczy około 40 parlamentarzystów związanych z PiS. Rzecznik partii Rafał Bochenek wskazał, że powołanie Stowarzyszenia Rozwój Plus nie było konsultowane z kierownictwem ugrupowania i może być sprzeczne ze statutem.

Sam Morawiecki w piątkowej rozmowie medialnej odniósł się do doniesień o możliwym ultimatum ze strony władz PiS:

Reklama

„Nie ma takiego zagrożenia, żeby ktoś nie był na listach Prawa i Sprawiedliwości, ponieważ wszyscy pracujemy w jednym kierunku. Nie ma żadnego takiego ultimatum. Jestem przekonany o tym, że pan prezes również doskonale zdaje sobie z tego sprawę, że jedność jest absolutnie fundamentalna”.

Źródło: PAP/media/opracowanie własne
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama