Do Polski wpłynęło w poniedziałek 26 mld z KPO.że Politycy koalicji w mediach społecznościowych nie kryją radości. Politycy opozycji natomiast przypominają, że to kredyt który trzeba będzie spłacić, i że wcześniejszą transzę rząd rozdał wśród „swoich”. Za KPO jednak zapłacimy wszyscy, a to, że do tej pory nic nie zrobiono z faktem przydzielania środków z KPO np. na jachty w większości ludziom powiązanym z ekipą rządzącą, to oczywiste oszukiwanie polskiego społeczeństwa.
Mimo blamażu, jaki wywołała afera wokół wydatkowania środków z KPO, która wybuchła w sierpniu tego roku, rząd koalicji 13 grudnia najwyraźniej nie traktuje tej sprawy jako drażliwy temat czy powód do wstydu, a może chociaż do przeprosin wobec Polaków.
Zapominając najwyraźniej o wszystkim, ministrowie radośnie chwalą się na portalach społecznościowych przelewem, który wpłynął dziś do Polski.
"Przed chwilą - 26 mld z KPO wpłynęło do Polski! W sumie to już prawie 100 mld - w 2 lata. Rozwój po polsku" — napisała minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na portalu X.
"Solidny przelew. Gdyby rządził PiS to by go nie było" — ekscytował się z kolei Radosław Sikorski, wicepremier i szef MSZ.
Nasuwa się jednak pytanie, czy ktokolwiek w tym rządzie potrafi wskazać choćby jedną zmianę w polskim prawie, dzięki której KE uznała, że z praworządnością w Polsce jest w porządku i pieniądze wypłaciła. Bo wiele wskazuje na to, że ta zmiana to po prostu zmiana rządu, a nie jakieś tam ustawy.
Rzecz jasna, żadne z zachwyconych ministrów nie wspomniało, że tak naprawdę cieszą się z… kredytu. Politykom przypomniano o tym dopiero w komentarzach.
"Czy Polska to jakieś Kosowo, żeby tylko liczyć i czekać na pieniądze z zewnątrz (mimo że to tylko kredyty)?" — zastanawia się publicysta „Sieci” Stanisław Janecki.
"Każdy w Polsce niecierpliwie czeka na nowy jacht" — ironizuje Marzena Paczuska, członek KRRiT.
"Można rozwalić między swoich. Głupi lud to spłaci" — komentuje publicysta Wiktor Świetlik.
"Środki zostały zablokowane, dopóki w Polsce nie zmieni się rząd" — przypomniał prof. Stanisław Żerko.
"Jakimi ustawami odblokowaliście KPO?" — pytała poseł Monika Pawłowska.
"Na co będą przeznaczone?" — a to już pytanie od przedstawicielki większości sejmowej - poseł Anny Marii Żukowskiej.
Tekst publikujemy dzięki współpracy z portalem:
![]()
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze