Póltora promila alkoholu w organizmie miał kierowca busa, który w poniedziałek w Bratoszewicach w województwie łódzkim wjechał pod koła pociągu.
W wypadku zginęło 9 obywateli Ukrainy. Rzecznik łodzkiej Prokuratury Okręgowej, Krzysztof Kopania poinformował, że wyniki sądowo-lekarskiej sekcji zwłok wykazały, że pozostałe ofiary wypadku były trzeźwe. 30-letni kierowca pociągu miał 1,52 promila alkoholu we krwi-dodał Kopania. Kobieta, która jako jedyna przeżyła wypadek, jest w stanie ciężkim. Jak informują lekarze, pomyślnie przeszła skomplikowaną operację nóg, które były złamane. Teraz pojawił się problem neurologiczny - niewielki obrzęk mózgu.