Reklama

Koniec ulg dla Ukraińców? W Europie wyraźnie zmienia się podejście

Coraz więcej europejskich państw ogranicza wsparcie dla uchodźców z Ukrainy. Mowa o cięciach świadczeń socjalnych, dodatków mieszkaniowych i zmianach w zasadach pobytu. Zdaniem ekspertów polityka wielu krajów zaczyna premiować przede wszystkim osoby pracujące, pozostawiając na marginesie tych, którzy najbardziej potrzebują pomocy.

W wielu krajach Europy wyraźnie zmienia się podejście do pomocy udzielanej uchodźcom z Ukrainy. Coraz częściej pojawiają się decyzje o ograniczaniu świadczeń socjalnych, dodatków mieszkaniowych oraz innych form wsparcia, które od początku wojny miały ułatwić uchodźcom rozpoczęcie nowego życia.

Eksperci zauważają, że obecnie priorytetem staje się aktywność zawodowa, a nie wyłącznie względy humanitarne.

Pomoc tylko dla wybranych?

Jak zwraca uwagę komisarz Rady Europy ds. praw człowieka Michael O'Flaherty, w różnych państwach europejskich coraz częściej pojawiają się sygnały o ograniczaniu wsparcia dla Ukraińców. Towarzyszy temu narastająca niechęć wobec uchodźców, a temat migracji staje się elementem politycznej debaty, szczególnie wykorzystywanym przez ugrupowania o antyimigracyjnych poglądach.

Reklama

Zdaniem dr. hab. Jana Brzozowskiego z Uniwersytetu Jagiellońskiego nie jest to zjawisko nowe, lecz kolejny etap zmian w polityce migracyjnej.

Ekspert wskazuje, że wiele państw zaczyna stosować podejście określane mianem „cherry picking”, czyli wybierania tych uchodźców, którzy z punktu widzenia gospodarki są najbardziej pożądani – osób młodych, zdrowych, pracujących i dobrze wykształconych.

Według niego oznacza to stopniowe odchodzenie od polityki opartej na solidarności i pomocy humanitarnej na rzecz rozwiązań kierujących się przede wszystkim interesem ekonomicznym państw.

Reklama

Najbardziej zagrożeni są najsłabsi

Jak podkreśla ekspert, większość obywateli Ukrainy przebywających za granicą jest aktywna zawodowo. Szacuje się, że pracuje od 60 do 70 procent uchodźców. Nie wszyscy jednak mają taką możliwość.

Część osób zmaga się z problemami zdrowotnymi, opiekuje się dziećmi lub bliskimi i z tego powodu nie może podjąć zatrudnienia. To właśnie oni mogą najmocniej odczuć skutki zmian w przepisach.

Dodatkowe obawy budzi stopniowe wygaszanie ochrony tymczasowej i zastępowanie jej standardowymi zasadami pobytu. W niektórych krajach pojawiają się również propozycje zaostrzenia przepisów wobec części ukraińskich obywateli, w tym mężczyzn, którzy opuścili Ukrainę mimo obowiązujących ograniczeń.

Reklama

Zmiany także w Polsce

Nowe regulacje dotyczą również Polski. Od 1 lipca zmieniły się zasady korzystania ze zbiorowego zakwaterowania finansowanego przez państwo.

Zgodnie z nowymi przepisami część osób utraci prawo do bezpłatnego pobytu w takich ośrodkach. Dotyczy to m.in. części Ukrainek wychowujących dzieci starsze niż rok oraz seniorów pobierających polską emeryturę, nawet jeśli jej wysokość jest niewielka.

Wsparcie nadal będzie przysługiwało osobom znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji, takim jak kobiety w ciąży, osoby z niepełnosprawnościami czy seniorzy, którzy nie otrzymują polskich świadczeń emerytalnych i nie mają w Polsce rodziny mogącej zapewnić im opiekę.

Reklama

Nowy kierunek europejskiej polityki

Zdaniem specjalistów obserwowane zmiany mogą być początkiem szerszego trendu w całej Europie. Państwa coraz częściej próbują ograniczać wydatki związane z pomocą uchodźcom, jednocześnie zachęcając do pozostania przede wszystkim tych, którzy szybko odnaleźli się na rynku pracy.

Eksperci podkreślają jednak, że taka strategia może pogłębić problemy osób najbardziej potrzebujących wsparcia, dla których samodzielne funkcjonowanie bez pomocy państwa jest znacznie trudniejsze. W efekcie dyskusja o przyszłości uchodźców z Ukrainy coraz wyraźniej przesuwa się z kwestii humanitarnych na ekonomiczne i społeczne.

Źródło: money.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama