53 lata temu, 21 lipca 1973 roku, pracownicy w Polsce po raz pierwszy w historii PRL nie musieli iść w sobotę do pracy. Nie oznaczało to jednak wprowadzenia stałego pięciodniowego tygodnia pracy. Początkowo wolne soboty były nieliczne, zależały od decyzji władz i realizacji państwowych planów gospodarczych.
Pierwszą wolną sobotę wyznaczono na 21 lipca 1973 roku, dzień poprzedzający obchodzone w PRL Narodowe Święto Odrodzenia Polski. W ten sposób pracownicy otrzymali dwa kolejne dni odpoczynku – sobotę i niedzielę. Był to jeden z pierwszych długich weekendów w powojennej Polsce.
Zmiana nie była jeszcze zapowiedzią wszystkich sobót wolnych od pracy. W 1973 roku wyznaczono tylko dwa takie dni. Rok później było ich sześć, natomiast od 1975 roku pracownicy otrzymywali jedną wolną sobotę w miesiącu. W 1979 roku liczba dodatkowych dni wolnych wzrosła do czternastu.
Wprowadzenie pierwszej wolnej soboty nie wywołało początkowo wielkiego zainteresowania oficjalnej prasy. Informowano przede wszystkim o zmianach w rozkładach komunikacji i godzinach handlu. Sklepy oraz lokale gastronomiczne miały działać podobnie jak w niedzielę, choć część placówek handlowych musiała pozostać otwarta przynajmniej do południa.
Od odzyskania niepodległości w 1918 roku w Polsce obowiązywał sześciodniowy tydzień pracy. Od 1919 roku sobotnia praca trwała sześć godzin. W okresie wielkiego kryzysu tygodniowy wymiar pracy wydłużono, a po II wojnie światowej przywrócono 46-godzinny tydzień, obejmujący również skróconą sobotę. System ten obowiązywał przez kolejne dziesięciolecia.
Rozważania nad stopniowym skracaniem czasu pracy przyspieszyły po objęciu władzy przez Edwarda Gierka. Podczas VI Zjazdu PZPR w grudniu 1971 roku przyjęto długofalowy program zmian. Dekret Rady Państwa z 20 lipca 1972 roku umożliwił Radzie Ministrów wprowadzanie dodatkowych dni wolnych, lecz w 1972 roku z tej możliwości jeszcze nie skorzystano. Kolejny dekret, wydany 14 lipca 1973 roku, podtrzymał uprawnienia rządu do wyznaczania takich dni.
Władze przedstawiały wolne soboty jako element poprawy warunków życia, pracy i wypoczynku. Rozwiązanie wpisywało się w politykę ekipy Gierka, która chciała odróżnić się od rządów Władysława Gomułki i budować wizerunek państwa modernizującego się oraz coraz bardziej otwartego na konsumpcyjne oczekiwania społeczeństwa.
Rok 1973 był jednym z najlepszych okresów dekady gierkowskiej pod względem społecznych nastrojów. Poprawiło się zaopatrzenie sklepów, rozwijano budownictwo mieszkaniowe i nowe zakłady przemysłowe, a z taśm produkcyjnych zaczął zjeżdżać Fiat 126p. Wolna sobota miała być kolejnym symbolem zapowiadanego cywilizacyjnego awansu. Jednocześnie gospodarka coraz mocniej opierała się na zagranicznych kredytach, a pierwsze oznaki nadchodzącego kryzysu pojawiły się już w połowie dekady.
Dodatkowy dzień odpoczynku nie był jednak przyznawany bezwarunkowo. Zakłady musiały wykonać zadania planowe i usługowe, osiągnąć określone wskaźniki gospodarcze oraz nie przekroczyć funduszu płac. Pierwsze przepisy przewidywały także odpracowywanie wolnego w innych terminach.
Wprowadzenie wolnych sobót zmieniało sposób życia Polaków. Pojawiła się możliwość krótkich wyjazdów, odpoczynku na działkach i spędzenia dwóch kolejnych dni poza zakładem pracy. Po pierwszym wolnym weekendzie prasa informowała, że około 300 tys. warszawiaków wyjechało poza stolicę, a ośrodki wypoczynkowe w okolicach miasta były wypełnione.
Państwo próbowało jednocześnie zachować wpływ na sposób wykorzystywania wolnego czasu. Zakłady pracy organizowały wycieczki, zajęcia sportowe, świetlicowe i rekreacyjne. Powszechne były również czyny społeczne, podczas których mieszkańcy porządkowali tereny zielone, grabili liście lub wykonywali drobne prace na rzecz otoczenia.
– Podstawową ideą komunistycznego wypoczywania było to, że czas wolny ma należeć do państwa, a nie obywatela – oceniał historyk Paweł Sowiński.
Z czasem wolna sobota przestała być postrzegana wyłącznie jako przywilej przyznawany przez władze. Stała się jednym z oczekiwań pracowników i symbolem swobodnego dysponowania własnym czasem.
W sierpniu 1980 roku Międzyzakładowy Komitet Strajkowy w Stoczni Gdańskiej umieścił żądanie wprowadzenia wszystkich sobót wolnych od pracy na liście 21 postulatów. Był to ostatni punkt dokumentu przedstawionego władzom przez protestujących robotników.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze