Reklama

Bałtyk bez ratowników. W weekend kąpiel na własne ryzyko

Większość kąpielisk morskich w województwie zachodniopomorskim będzie strzeżona dopiero od 1 lipca. To oznacza, że w najbliższy upalny weekend osoby wchodzące do Bałtyku w wielu miejscach nie będą mogły liczyć na pomoc ratowników. Wyjątki są nieliczne, a samorządy przypominają, że sezon kąpielowy rusza etapami.

Upał przyciągnie nad morze

Najbliższy weekend może przyciągnąć nad Bałtyk tysiące turystów i mieszkańców regionu. Prognozy zapowiadają słoneczną i upalną pogodę, a temperatura miejscami może przekraczać 30 stopni Celsjusza. Problem w tym, że na większości zachodniopomorskich kąpielisk ratownicy rozpoczną pracę dopiero 1 lipca.

Do tego czasu wiele plaż pozostaje formalnie niestrzeżonych. Oznacza to, że osoby decydujące się na wejście do wody robią to na własną odpowiedzialność. Szczególna ostrożność będzie potrzebna właśnie w najbliższych dniach, gdy wysoka temperatura może zachęcać do kąpieli mimo braku zabezpieczenia ratowniczego.

Reklama

Większość kąpielisk od 1 lipca

W 2026 roku, zgodnie z uchwałami przyjętymi przez samorządy, większość wyznaczonych kąpielisk morskich w Zachodniopomorskiem zacznie być strzeżona od 1 lipca. To standardowy termin dla głównej części sezonu wakacyjnego, ale w praktyce oznacza kilkanaście dni przerwy między początkiem letniej pogody a pełną obsadą ratowniczą na plażach.

Przedstawiciele nadmorskich miejscowości podkreślają, że sezon na poszczególnych kąpieliskach nie rusza jednocześnie. Część punktów zostanie uruchomiona wcześniej, ale w wielu popularnych lokalizacjach ratownicy pojawią się dopiero wraz z początkiem lipca.

Reklama

Jednym z wyjątków jest kąpielisko Centralna w Ustroniu Morskim, gdzie ratownicy rozpoczęli pracę wcześniej. To pierwsze z sześciu kąpielisk w tej gminie. Pozostałe trzy kąpieliska w Ustroniu Morskim oraz dwa w Sianożętach mają być strzeżone od 1 lipca.

Kołobrzeg uruchomi część plaż wcześniej

W Kołobrzegu w sezonie letnim działać będzie 10 kąpielisk morskich. Większość z nich ma funkcjonować od 1 lipca do 31 sierpnia. Dotyczy to między innymi kąpielisk Pomnik Zaślubin, Molo, Słoneczko, Kamienny Szaniec, Marina Hotel, Plaża Wojskowa i Radzikowo.

Reklama

Trzy lokalizacje mają zostać uruchomione wcześniej, 27 czerwca. Chodzi o kąpieliska Bałtyk, Plaża TRM i Podczele. Część kołobrzeskich kąpielisk zakończy sezon szybciej niż pozostałe. Molo, Słoneczko i Plaża Wojskowa mają być strzeżone do 19 sierpnia.

Do czasu rozpoczęcia pracy ratowników plażowicze muszą liczyć się z tym, że nawet popularne i chętnie odwiedzane miejsca nie będą jeszcze objęte stałym nadzorem.

Darłowo i Mielno też etapami

W Darłowie zaplanowano 10 strzeżonych kąpielisk, po pięć w Darłówku Zachodnim i Darłówku Wschodnim. Przed 1 lipca, czyli 27 czerwca, uruchomione ma zostać po jednym kąpielisku na zachodniej i wschodniej plaży Darłówka. Wszystkie kąpieliska mają działać w lipcu i sierpniu.

Reklama

„Przed 1 lipca, 27 czerwca uruchomimy po jednym kąpielisku na zachodniej i wschodniej plaży Darłówka. Wszystkie strzeżone będą w lipcu i sierpniu” – przekazał Waldemar Śmigielski z Referatu Sportu i Rekreacji darłowskiego magistratu.

W gminie Mielno sezon kąpielowy rozpocznie się 27 czerwca. Od tego dnia ratownicy mają być obecni na wszystkich 17 kąpieliskach: siedmiu w Mielnie, czterech w Sarbinowie oraz po dwóch w Gąskach, Chłopach i Mielenku.

Samorządy walczą o ratowników

W niektórych nadmorskich gminach problemem w poprzednich latach bywał brak ratowników, ale część miejscowości podkreśla, że obecnie nie ma kłopotów z obsadą. Pomagają w tym między innymi wyższe wynagrodzenia, zapewnione zakwaterowanie, posiłki oraz dofinansowanie kursów.

Reklama

W Darłowie od trzech lat dofinansowywane są kursy dla ratowników wodnych. Kandydat dopłaca do nich 500 zł. Według samorządu dzięki temu rocznie przybywa około 15 osób z wymaganymi kwalifikacjami.

„Dążymy do tego, by mieć ratowników tylko z Darłowa” – podkreślił Waldemar Śmigielski.

Z informacji przekazywanych przez samorządy wynika, że początkujący ratownik w Darłowie może zarobić około 8 tys. zł miesięcznie na rękę. Tak zwani wieżowi mogą liczyć na około 9 tys. zł. Zatrudnieni spoza gminy mają mieć zapewnione zakwaterowanie, ciepły posiłek i kompletny ubiór.

Reklama

W gminie Mielno początkujący ratownik ma zarabiać około 7,8 tys. zł miesięcznie. Tam również podkreślono, że nie ma problemu z obsadą ratowniczą na sezon.

Niestrzeżona plaża to realne ryzyko

Brak ratowników nie oznacza zakazu wejścia do wody na całej plaży, ale oznacza brak stałego nadzoru i natychmiastowej pomocy w sytuacji zagrożenia. To szczególnie ważne nad Bałtykiem, gdzie warunki potrafią zmieniać się szybko, a niebezpieczne mogą być fale, prądy wsteczne, nagłe uskoki dna i przecenianie własnych umiejętności.

Służby ratownicze co roku przypominają, że najbezpieczniej kąpać się na wyznaczonych i strzeżonych kąpieliskach, w godzinach pracy ratowników oraz przy odpowiedniej fladze. Na plażach niestrzeżonych nie ma osoby, która stale obserwuje wodę i może natychmiast zareagować.

Reklama

Szczególną ostrożność powinni zachować rodzice z dziećmi, osoby starsze, osoby po spożyciu alkoholu oraz ci, którzy po długim przebywaniu na słońcu chcą gwałtownie wejść do chłodnej wody. W upałach rośnie także ryzyko zasłabnięć i odwodnienia.

Pełny sezon dopiero od lipca

Najbliższy weekend będzie jednym z pierwszych poważnych sprawdzianów dla nadmorskich miejscowości przed właściwym sezonem wakacyjnym. Pogoda może sprzyjać wypoczynkowi, ale pełne zabezpieczenie ratownicze na większości zachodniopomorskich kąpielisk pojawi się dopiero od 1 lipca.

Reklama

Do tego czasu osoby wypoczywające nad Bałtykiem powinny sprawdzać, czy dane kąpielisko jest już formalnie czynne i strzeżone. W wielu miejscach najbliższe dni będą oznaczały plażowanie bez ratowników, a wejście do wody będzie odbywać się na własne ryzyko.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama