Nietypowa ceremonia pogrzebowa w Chinach wywołała ogromne poruszenie w sieci i szybką reakcję władz. Do wykopanego dołu obok miejsca pochówku opuszczono luksusowego mercedesa klasy S. Samochód nie przewoził ciała — miał być kosztownym darem dla zmarłego.
Do zdarzenia doszło 9 kwietnia w prowincji Liaoning, w północno-wschodnich Chinach. Nagranie, które obiegło internet, pokazuje, jak czarny Mercedes-Benz S450L zostaje opuszczony do wykopu obok świeżo przygotowanego miejsca pochówku. Auto było przykryte czerwoną tkaniną, a wokół zgromadzili się uczestnicy ceremonii.
Pojazd potraktowano jako element rytuału pogrzebowego, który miał symbolicznie zapewnić zmarłemu dostatek w „innym świecie”. Według opisywanych ustaleń chodziło o luksusowy model wart równowartość kilkuset tysięcy złotych. Dodatkowe zainteresowanie wzbudziła tablica rejestracyjna z numerem „8888”, ponieważ cyfra 8 uchodzi w chińskiej kulturze za symbol szczęścia i dobrobytu.
POGRZEB MERCEDESA - ZOBACZ WIDEO
Sprawą zajęły się lokalne władze z dystryktu Gongchangling w mieście Liaoyang. W oficjalnym komunikacie wskazano, że doszło do nielegalnego zakopania pojazdu, a osoba odpowiedzialna za zdarzenie miała działać pod wpływem „feudalnych przesądów”. Jak podały chińskie media, mężczyzna został upomniany, przyznał się do błędu i współpracuje z urzędnikami. Władze zapowiedziały też dalsze działania wobec podobnych praktyk.
Według ustaleń pojazd został jeszcze tego samego dnia wydobyty. Lokalne służby zapowiedziały kontrole i szersze działania wymierzone w nielegalne praktyki pogrzebowe, które naruszają przepisy i stoją w sprzeczności z promowaną w Chinach polityką bardziej skromnych oraz ekologicznych ceremonii.
Choć sprawa wywołała zdumienie, nie jest całkowicie odosobniona. W chińskich relacjach medialnych od lat pojawiają się informacje o kontrowersyjnych formach symbolicznego wyposażania zmarłych na życie po śmierci. Tym razem skala gestu — i wartość samochodu — sprawiły jednak, że historia błyskawicznie przebiła się do opinii publicznej i wymusiła natychmiastową reakcję władz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze