Reklama

Mieszkasz w bloku i korzystasz z butli gazowej? Może cię czekać surowa kara

Choć przepisy istnieją od dawna, temat korzystania z butli LPG w budynkach wielorodzinnych znów wraca. Prawo zabrania łączenia gazu ziemnego z sieci i gazu płynnego w jednym budynku ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców. Spółdzielnie i straż przypominają o konsekwencjach, by chronić życie i mienie.

Przepisy obowiązują od lat, ale temat wraca

Podstawowa zasada jest jasna: w jednym budynku nie można jednocześnie stosować gazu ziemnego z sieci i gazu płynnego z butli. Taki zakaz obowiązuje od kwietnia 2002 roku i wynika z rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Ministerialne przepisy wprost zabraniają łączenia tych dwóch sposobów zasilania gazowego w obrębie jednego budynku. 

To właśnie dlatego spółdzielnie i zarządcy nieruchomości znów wysyłają do mieszkańców pisma z przypomnieniem. W części miejsc do działań włączają się także straż pożarna i nadzór budowlany, bo ignorowanie zakazu może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji dla całego budynku, a nie tylko jednego mieszkania. 

Reklama

Dlaczego butla w bloku może być tak niebezpieczna?

Sedno problemu tkwi w właściwościach gazu. Gaz ziemny z sieci jest lżejszy od powietrza, natomiast propan-butan z butli jest od niego cięższy. W razie rozszczelnienia butli LPG gaz nie unosi się do góry, lecz gromadzi przy podłodze i może spływać do niższych części budynku, tworząc wybuchową mieszankę. To właśnie ten mechanizm jest wskazywany jako główny powód utrzymywania zakazu w budynkach wielorodzinnych z instalacją sieciową. 

W praktyce oznacza to, że nawet pozornie „awaryjne” korzystanie z butli w mieszkaniu może stanowić zagrożenie dla sąsiadów i całego pionu budynku. Stąd twarde stanowisko spółdzielni i administracji, które podkreślają, że nie chodzi o wygodę mieszkańców, lecz o ochronę życia i mienia. 

Reklama

Gdzie butla może być dopuszczalna?

Przepisy nie oznaczają całkowitego zakazu używania butli propan-butan we wszystkich budynkach mieszkalnych. Dopuszczalne jest ich stosowanie w budynkach niskich, czyli do czterech kondygnacji nadziemnych, ale tylko wtedy, gdy budynek nie ma instalacji gazu ziemnego z sieci. W takich przypadkach obowiązują dodatkowe ograniczenia dotyczące liczby i pojemności butli. 

To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie, bo część mieszkańców słyszy o „zakazie butli w blokach” i traktuje go jako zasadę bez wyjątków. Tymczasem decydujące są dwa elementy: wysokość budynku oraz to, czy obiekt jest już zasilany gazem z sieci. 

Reklama

Listy trafiają do mieszkańców, bo problem jest realny

W ostatnich tygodniach temat wrócił z dużą siłą właśnie dlatego, że wielu zarządców zaczęło przypominać lokatorom o zasadach, które od dawna istnieją w prawie, ale bywają lekceważone. Doniesienia z różnych części kraju pokazują, że mieszkańcy dostają zawiadomienia o zakazie, a administracje tłumaczą, że ma to związek z bezpieczeństwem i rosnącą liczbą przypadków ignorowania przepisów. 

Dla części lokatorów to zaskoczenie, bo butle bywają traktowane jako wygodne rozwiązanie zastępcze, szczególnie przy remontach lub awariach. Przepisy nie zostawiają jednak w takich sytuacjach dużego pola do interpretacji: w budynku z gazem sieciowym korzystanie z butli LPG jest niedozwolone. 

Reklama

Ostrzeżenie ma jeden cel

Powracające apele spółdzielni pokazują, że sprawa nie dotyczy nowego zakazu, lecz egzekwowania zasad, które obowiązują od ponad dwóch dekad. Dla mieszkańców najważniejszy wniosek jest prosty: w blokach z instalacją gazu ziemnego używanie butli propan-butan nie jest legalną alternatywą. A powód jest jeden — bezpieczeństwo całego budynku. 

Źródło: interia
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama