25 marca mija pięć lat od zatrzymania Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi. Skazany na osiem lat kolonii karnej, mimo kolejnych fal uwolnień więźniów politycznych, wciąż pozostaje za kratami, stając się symbolem walki o wolność słowa i prawa człowieka.
Andrzej Poczobut, urodzony w 1973 roku w obwodzie grodzieńskim na Białorusi, od lat 2000. łączył pracę dziennikarską z działalnością na rzecz mniejszości polskiej. Współpracował zarówno z białoruskimi mediami, jak i polskimi redakcjami, m.in. z „Gazetą Wyborczą” i TVP Polonia, relacjonując sytuację polityczną i społeczną w kraju. Krytyczne uwagi wobec rządów Alaksandra Łukaszenki wielokrotnie prowadziły go do aresztu – w 2011 roku Poczobut otrzymał wyrok w zawieszeniu.
Jako działacz Związku Polaków na Białorusi, który został zdelegalizowany w 2005 roku, poświęcał czas m.in. na badanie historii Polaków zamieszkujących te tereny. Jego praca i publikacje stały się jednak powodem represji.
25 marca 2021 roku Poczobut został zatrzymany przez białoruskie władze. Przypisano mu działania „rehabilitujące nazizm”, powiązane z kultywowaniem polskości i publikacjami dziennikarskimi. Po długim okresie przetrzymywania w aresztach w Żodzinie, Mińsku i Grodnie, dziennikarz oczekiwał na proces, który rozpoczął się 16 stycznia 2023 roku.
8 lutego 2023 r. Sąd skazał go na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Poczobut został osadzony w więzieniu w Nowopołocku, uznawanym za jedno z najcięższych na Białorusi. Apelacja została odrzucona przez Sąd Najwyższy, a kolejne fale uwolnień więźniów politycznych w latach 2024–2026 nie objęły dziennikarza.
Polski rząd podejmuje działania dyplomatyczne i poufne negocjacje w sprawie jego uwolnienia, jednak szczegóły tych rozmów pozostają tajne. Prezydent Łukaszenka sugerował, że Poczobut może stać się „kartą przetargową” w wymianie z opozycjonistami przebywającymi za granicą.
Pomimo represji, Poczobut zyskał międzynarodowe uznanie. W grudniu 2025 roku został laureatem Nagrody im. Andrieja Sacharowa, przyznawanej przez Parlament Europejski za wybitne zasługi w dziedzinie praw człowieka. Nagrodę odebrała w jego imieniu córka Jana. W listopadzie tego samego roku Andrzej Poczobut otrzymał również Order Orła Białego od prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Działania Poczobuta oraz jego los stały się symbolem nieugiętej walki o wolność słowa i prawa mniejszości narodowych w autorytarnym państwie. Pomimo upływu pięciu lat od zatrzymania, jego historia wciąż przypomina o tym, że praca dziennikarza i aktywisty w trudnych warunkach może kosztować najwyższą cenę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze