Reklama

Miliony serc, jeden moment. Tak świat żegnał Jana Pawła II

8 kwietnia 2005 roku miliony ludzi na całym świecie wstrzymały oddech. Pogrzeb Jana Pawła II stał się jednym z największych wydarzeń w historii – pełnym wzruszeń, symboli i jedności ponad podziałami.

To był dzień, który zapisał się w historii nie tylko Kościoła, ale całego świata. 8 kwietnia 2005 roku, sześć dni po śmierci Jana Pawła II, w Watykanie odbyły się uroczystości pogrzebowe papieża, który przez blisko 27 lat kształtował losy milionów ludzi.

Od pierwszych chwil po jego odejściu do Rzymu zaczęły napływać tłumy. W ciągu kilku dni hołd papieżowi w Bazylice Świętego Piotra oddały miliony wiernych, często czekając w wielogodzinnych kolejkach. Sam pogrzeb zgromadził od 2 do nawet 5 milionów pielgrzymów, a około 300 tysięcy osób wypełniło Plac Świętego Piotra. Reszta wiernych śledziła uroczystości na telebimach rozmieszczonych w całym Rzymie.

Reklama

Miasto w ekspresowym tempie przygotowano na największe uroczystości pogrzebowe w dziejach. Nad bezpieczeństwem czuwało około 20 tysięcy funkcjonariuszy. Rzym na kilka dni stał się „polskim miastem” – przybyło tam około 300 tysięcy Polaków, którzy docierali samolotami, specjalnymi pociągami, autokarami, a nawet prywatnymi samochodami.

Uroczystościom przewodniczył dziekan Kolegium Kardynalskiego, kardynał Joseph Ratzinger – przyszły papież Benedykt XVI. Msza rozpoczęła się o godzinie 10.00. Na prostej, cyprysowej trumnie położono księgę Ewangelii. Silny wiatr przewracał jej karty, aż w końcu ją zamknął – dla wielu był to symboliczny moment, który zapadł w pamięć na lata.

Reklama

W homilii kardynał Ratzinger przypomniał słowa Chrystusa: „Pójdź za Mną”, wskazując je jako klucz do zrozumienia życia papieża. Mówił o jego oddaniu, o gotowości do poświęcenia i o miłości, która była fundamentem jego pontyfikatu. Podkreślał, że Jan Paweł II „ofiarował samego siebie aż do końca” i pozostawił po sobie świadectwo wiary i nadziei.

Na pogrzebie obecni byli najważniejsi przywódcy świata – czterech królów, pięć królowych oraz około 200 szefów państw i rządów. Wśród nich znalazła się także polska delegacja z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, premierem Markiem Belką, a także byłymi przywódcami i przedstawicielami parlamentu.

Reklama

Wierni zgromadzeni na placu nie kryli emocji. Wznosili transparenty z napisem „Santo subito” – „święty natychmiast”. To wołanie zostało szybko wysłuchane – już miesiąc później rozpoczął się proces beatyfikacyjny, a w 2011 roku Jan Paweł II został ogłoszony błogosławionym, by trzy lata później zostać kanonizowanym.

Po zakończeniu mszy trumna papieża została złożona w Grotach Watykańskich. Wraz z nią zamknięto pewien rozdział historii, ale nie pamięć. Bo choć od tamtego dnia minęło już 21 lat, wspomnienie tamtych chwil wciąż pozostaje żywe.

Reklama

To był moment ciszy, refleksji i jedności. Moment, w którym świat naprawdę się zatrzymał.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama