Były premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że nie wycofa się z inicjatywy powołania własnego stowarzyszenia, mimo krytycznych głosów wewnątrz Prawo i Sprawiedliwość. W rozmowie z Telewizja Republika podkreślił, że projekt ma na celu wzmocnienie działań opozycyjnych i zadawanie rządowi bardziej wymagających pytań.
Morawiecki zaznaczył, że stowarzyszenie ma docierać do różnych grup wyborców i uzupełniać działania partii. Jak stwierdził, w polityce potrzebne są różne strategie i osoby, które trafiają do odmiennych środowisk.
Odnosząc się do napięć w PiS, były premier apelował o jedność i współpracę, przyznając jednocześnie, że w każdej formacji pojawiają się różnice zdań. Podkreślił, że jego inicjatywa nie jest wymierzona przeciwko partii, lecz ma jej pomóc w wygrywaniu kolejnych wyborów oraz w dotarciu do nowych wyborców, zwłaszcza młodych.
Tymczasem rzecznik PiS Rafał Bochenek ostrzegł, że działalność stowarzyszenia może być niezgodna ze statutem ugrupowania i grozić konsekwencjami dyscyplinarnymi. Morawiecki odpowiedział na te słowa spokojnie, zapewniając, że wszelkie nieporozumienia można wyjaśnić.
Polityk podkreślił, że celem inicjatywy jest poszerzenie wpływów PiS oraz przełamywanie barier komunikacyjnych z wyborcami. Jednocześnie jednoznacznie zadeklarował, że projekt będzie kontynuowany i nie planuje jego wycofania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze