28 lipca motocyklista pędził ulicami Dzierżoniowa z prędkością 155 km/h. Gdy namierzyli go policjanci z tamtejszej drogówki, zamiast się zatrzymać, przyspieszył.
Uciekając złamał szereg przepisów drogowych. Po kilku kilometrach pościg zakończył się zatrzymaniem niebezpiecznego „pirata”. Okazało się, że 20-latek nie ma w ogóle prawa jazdy.