W Teheranie trwają uroczystości pogrzebowe Alego Chameneiego, najwyższego duchowo-politycznego przywódcy Iranu, który zginął w wyniku amerykańsko-izraelskiego ataku na początku lutego. Ceremonia, rozpoczęta w piątek, ma potrwać do czwartku i już teraz przyciąga wielotysięczne tłumy do Wielkiego Meczetu Imama Chomeiniego.
W niedzielnych uroczystościach uczestniczyli trzej synowie zmarłego przywódcy – Mostafa, Mejsam i Masud Chameneiowie. Państwowa telewizja pokazała ich podczas modlitwy przy trumnie ojca, która od kilku dni wystawiona jest w meczecie. Nie było natomiast czwartego syna, Modżtaby Chameneiego, który według wcześniejszych doniesień miał przejąć część obowiązków po śmierci ojca.
Nieobecność Modżtaby Chameneiego budzi spekulacje. Według nieoficjalnych informacji mężczyzna został ranny podczas ataków, w których zginął jego ojciec, i od tego czasu nie pojawia się publicznie. Jego aktualne miejsce pobytu oraz stan zdrowia nie zostały oficjalnie potwierdzone, a komunikacja ma odbywać się jedynie za pośrednictwem publikowanych w internecie oświadczeń.
Podczas niedzielnych uroczystości w meczecie doszło również do wystąpień o wyraźnym wydźwięku politycznym. Jeden z poetów, Mohammad Rasuli, wygłosił przemówienie, w którym w ostrych słowach odnosił się do Stanów Zjednoczonych i Izraela, wywołując entuzjastyczne reakcje zgromadzonych. W tłumie pojawiały się również okrzyki wymierzone w amerykańskie i izraelskie władze.
Z relacji międzynarodowych agencji wynika, że frekwencja podczas niedzielnych uroczystości była wyraźnie większa niż dzień wcześniej. Uczestnicy pogrzebu ubrani na czarno nieśli flagi i transparenty upamiętniające zmarłego przywódcę, a także wyrażali poparcie dla kontynuacji jego politycznego dziedzictwa.
Ali Chamenei zginął 28 lutego, w pierwszym dniu izraelsko-amerykańskich nalotów na Iran. Miał 86 lat i przez dekady pozostawał najdłużej urzędującym przywódcą Islamskiej Republiki Iranu od czasu jej powstania w 1979 roku. Jego śmierć doprowadziła do eskalacji napięć w regionie, a zaplanowane rozmowy pokojowe zostały zawieszone do czasu zakończenia uroczystości pogrzebowych.
Sytuacja w Teheranie pozostaje napięta, a wydarzenia towarzyszące pogrzebowi nabierają coraz bardziej politycznego charakteru, przyciągając uwagę społeczności międzynarodowej.
PAP, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze