Reklama

Produkcja czołgów Abrams w Polsce wciąż bez decyzji. Amerykański producent czeka na ruch rządu

Amerykański koncern General Dynamics Land Systems (GDLS), producent czołgów Abrams, od wielu miesięcy zabiega o uruchomienie ich koprodukcji w Polsce. Według dostępnych informacji rozmowy z polską stroną trwają już od jesieni ubiegłego roku, jednak do tej pory nie zapadły decyzje, które pozwoliłyby rozpocząć realizację projektu.

Polska jest jednym z największych zagranicznych odbiorców czołgów Abrams. Oprócz zamówień realizowanych dla Sił Zbrojnych RP, GDLS produkuje te pojazdy również dla armii Stanów Zjednoczonych oraz wielu innych państw, w tym Australii, Rumunii, Bahrajnu, Tajwanu i Kuwejtu.

Reklama

Firma deklaruje gotowość do rozwijania produkcji w Polsce we współpracy z krajowym przemysłem obronnym. Koncepcja zakłada nie tylko montaż i wytwarzanie części czołgów na potrzeby polskiej armii, ale również stworzenie zaplecza produkcyjnego obsługującego zamówienia dla innych europejskich użytkowników Abramsów.

W ostatnich latach współpraca pomiędzy GDLS a polskimi przedsiębiorstwami znacząco się rozwinęła. W 2024 roku w Wojskowych Zakładach Motoryzacyjnych w Poznaniu uruchomiono Regionalne Centrum Kompetencyjne, które odpowiada za przygotowanie nowo dostarczanych czołgów Abrams do eksploatacji po transporcie morskim. Obecnie prowadzone są tam również szkolenia pracowników w zakresie obsługi i serwisowania tych pojazdów.

Reklama

Kolejnym etapem rozwoju ma być rozszerzenie działalności centrum o naprawy i prace serwisowe zarówno dla polskich Abramsów, jak i maszyn należących do armii amerykańskiej stacjonujących w Europie. Prace te mają być prowadzone przez wspólne zespoły polsko-amerykańskie.

Równolegle rozwijane jest zaplecze techniczne związane z obsługą podzespołów czołgów. W maju 2026 roku firma Honeywell oraz Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1 podpisały porozumienie dotyczące utworzenia w Dęblinie centrum utrzymania, napraw i remontów silników wykorzystywanych w czołgach Abrams.

Reklama

Postępuje także włączanie polskich przedsiębiorstw do globalnego łańcucha dostaw. Obecnie w kraju produkowane są już 52 różne elementy wykorzystywane w czołgach Abrams. Część z nich trafia do pojazdów budowanych w Stanach Zjednoczonych dla Polski, a w przyszłości mają być wykorzystywane również przy realizacji zamówień dla innych państw.

Rozwijana jest także współpraca przy produkcji pojazdów wsparcia. W czerwcu 2026 roku BAE Systems, Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne oraz H. Cegielski – Poznań podpisały memorandum dotyczące możliwości uruchomienia w Polsce koprodukcji wozów zabezpieczenia technicznego M88A2, które współpracują z czołgami Abrams.

Reklama

Mimo rozbudowy zaplecza przemysłowego oraz rosnącego udziału polskich firm w produkcji komponentów, kluczowa decyzja dotycząca uruchomienia pełnej koprodukcji czołgów Abrams w Polsce nadal nie została podjęta. Przedstawiciele przemysłu wskazują, że projekt mógłby znacząco zwiększyć potencjał krajowego sektora zbrojeniowego, stworzyć nowe miejsca pracy oraz uczynić Polskę regionalnym centrum serwisowym i produkcyjnym dla użytkowników Abramsów w Europie.

Na razie jednak przyszłość przedsięwzięcia pozostaje uzależniona od decyzji polskiego rządu. W branży pojawiają się obawy, aby projekt nie podzielił losów planowanej polonizacji produkcji koreańskich czołgów K2, której realizacja od kilku lat pozostaje nierozstrzygnięta.

Reklama

opr. tom na podstawie niezalezna.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/07/2026 09:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości