Reklama

Spotkanie w cieniu sporu. Po rozmowach zapadła wymowna cisza

Szefowie dyplomacji Polski i Ukrainy spotkali się w Warszawie w czasie, gdy relacje między obu krajami pozostają napięte z powodu sporu o kwestie historyczne. Po zakończeniu rozmów ukraińska delegacja opuściła Ministerstwo Spraw Zagranicznych bez komentarza dla mediów.

W piątek w Warszawie odbyło się spotkanie ministra spraw zagranicznych Radosław Sikorski z szefem ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha. Rozmowy trwały do południa i zakończyły się bez publicznych oświadczeń ze strony ukraińskiej delegacji, która opuściła siedzibę polskiego MSZ, nie odpowiadając na pytania dziennikarzy.

Jak zapowiadano wcześniej, głównymi tematami spotkania były bieżące relacje polsko-ukraińskie oraz sytuacja na froncie wojny z Rosją. Nieoficjalnie wiadomo również, że to strona ukraińska miała zabiegać o organizację rozmów w Warszawie.

Reklama

Spotkanie odbyło się w szczególnie trudnym momencie dla relacji obu państw. W ostatnich tygodniach napięcia wywołała decyzja prezydenta Ukrainy Wołodymyr Zełenski o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „bohaterów UPA”. W Polsce wywołało to zdecydowaną krytykę zarówno ze strony rządu, jak i prezydenta.

Jeszcze kilka dni wcześniej Zełenski podkreślał, że nikt nie będzie Ukrainie narzucał, „kogo ma szanować i komu być wdzięczna”. Jednak podczas wizyty w Dublinie jego ton był znacznie bardziej pojednawczy. Prezydent Ukrainy zaznaczył, że oba państwa łączy wspólna historia, a mimo trudnych kart przeszłości dziś stoją wobec wspólnego zagrożenia ze strony Rosji.

Reklama

– Jeśli są pytania, znajdą się na nie odpowiedzi. Ukraina jest na to gotowa. Jesteśmy silnymi sąsiadami i dobrymi przyjaciółmi – deklarował Zełenski.

Dodatkowym elementem sporu stała się przyjęta przez Radę Najwyższą Ukrainy ustawa o utworzeniu Panteonu Narodowego. Dokument przewiduje upamiętnienie osób uznawanych za bohaterów narodowych Ukrainy, a przepisy nie wykluczają włączenia do tego grona postaci związanych z Ukraińska Powstańcza Armia oraz Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów.

To właśnie ocena działalności UPA pozostaje jednym z najtrudniejszych tematów w relacjach Warszawy i Kijowa. Polska uznaje zbrodnie dokonane na ludności polskiej na Wołyniu za ludobójstwo, podczas gdy w ukraińskiej narracji historycznej UPA często przedstawiana jest jako symbol walki o niepodległość i oporu przeciwko Związkowi Sowieckiemu.

Reklama

Spór wywołał już konkretne konsekwencje dyplomatyczne. Po decyzji dotyczącej nazwy jednostki wojskowej prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później ukraiński przywódca odesłał odznaczenie do Warszawy.

Choć piątkowe rozmowy nie zakończyły się publicznymi deklaracjami, sam fakt ich organizacji może świadczyć o próbie utrzymania dialogu mimo narastających różnic. Dla obu państw pozostaje to szczególnie istotne w czasie trwającej wojny i współpracy w zakresie bezpieczeństwa, nawet jeśli kwestie historyczne wciąż wywołują silne emocje po obu stronach granicy.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości