Reklama

Raz na 11 milionów. To były niezwykłe narodziny

W szpitalu Máxima MC w holenderskim Veldhoven przyszły na świat jednojajowe czworaczki. Chłopcy urodzili się po ponad 29 tygodniach ciąży i mają się dobrze. Lekarze podkreślają, że taki przypadek zdarza się niezwykle rzadko, a sama operacja wymagała specjalnego przygotowania sali i pracy dużego zespołu medycznego.

Czterech braci w jednym porodzie

W Holandii doszło do wyjątkowo rzadkiego porodu. W szpitalu Máxima MC w Veldhoven urodzili się czterej jednojajowi bracia: Adam, Amir, Hassan i Hussein. Ciąża powstała naturalnie, co dodatkowo podkreśla niezwykłość tego przypadku.

Szansa na narodziny jednojajowych czworaczków jest szacowana na około jeden przypadek na 11 milionów ciąż. Chłopcy przyszli na świat po ponad 29 tygodniach ciąży. Poród odbył się przez cesarskie cięcie.

Dzieci mają się dobrze i rosną. Leżą obecnie po dwóch w salach szpitalnych, a ich stan jest monitorowany przez personel medyczny. Szpital poinformował o narodzinach dopiero po ustabilizowaniu sytuacji zdrowotnej rodziny.

Reklama

Sala operacyjna wymagała zmian

Poród czworaczków był dużym wyzwaniem organizacyjnym. Sala operacyjna w placówce była standardowo przygotowana na przyjęcie maksymalnie trojga noworodków, dlatego przed operacją trzeba było ją dostosować do narodzin czwórki dzieci.

Na sali obecny był rozbudowany zespół medyczny. Przy operacji pracowali ginekolodzy, anestezjolodzy, asystenci operacyjni oraz osobne zespoły neonatologiczne dla każdego z chłopców. W gotowości pozostawał także oddział intensywnej terapii noworodków.

„Przy porodzie czworaczków wielu pracowników ochrony zdrowia musi jednocześnie bardzo dobrze ze sobą współpracować” – przekazała ginekolog Bloeme van der Knoop.

Reklama

Jak dodała, dzięki przygotowaniom wszystko przebiegło sprawnie.

„Wszystko było dobrze zorganizowane”

Rodzice chłopców pochodzą z Gambii i od ponad roku mieszkają w Holandii. Wcześniej doczekali się córki, która urodziła się we Włoszech. Ojciec dzieci, Lamin F. Saidykhan, podkreślał, że poród był dla rodziny bardzo emocjonującym wydarzeniem.

„Wszystko przebiegło bardzo szybko i profesjonalnie, było dobrze zorganizowane. Jako rodzice jesteśmy z tego bardzo zadowoleni” – mówił.

Ojciec chłopców przyznał też, że szczególnym momentem było dla niego przecięcie pępowin. Jak relacjonował, przy narodzinach córki we Włoszech zrobili to lekarze, a w Holandii pozwolono mu uczestniczyć w tym osobiście.

Reklama

„Nigdy wcześniej tego nie doświadczyłem. To było bardzo wyjątkowe” – mówił Lamin F. Saidykhan.

Lekarz: pierwszy taki przypadek w karierze

Dla personelu szpitala również był to wyjątkowy poród. Neonatolog Koen Dijkman, który od blisko 18 lat pracuje w Máxima MC, przyznał, że po raz pierwszy w swojej karierze uczestniczył w narodzinach czworaczków.

„Nasza sala operacyjna jest zazwyczaj przygotowana na maksymalnie troje noworodków, ale ze względu na pojawienie się czworaczków musieliśmy ją specjalnie dostosować” – opisywał lekarz.

Podkreślił, że w takich przypadkach kluczowe znaczenie ma właściwy moment rozwiązania ciąży. Zbyt wczesny poród zwiększa ryzyko związane z wcześniactwem, ale zbyt długie czekanie mogłoby doprowadzić do sytuacji nagłej.

Reklama

„To wymaga perfekcyjnego wyczucia czasu i intensywnej współpracy” – zaznaczył neonatolog.

Rodzina z historią bliźniąt

W rodzinie ojca chłopców wcześniej zdarzały się już ciąże mnogie. Jedna z jego sióstr urodziła bliźnięta, a inna siostra dwukrotnie została matką bliźniąt. Czworaczki pojawiły się jednak po raz pierwszy.

Máxima MC podkreśla, że narodziny Adama, Amira, Hassana i Husseina były nie tylko wyjątkowym wydarzeniem rodzinnym, ale także przykładem wysoko specjalistycznej opieki neonatologicznej. Placówka w Veldhoven ma zarówno oddział intensywnej terapii noworodków, jak i oddział intensywnej opieki położniczej, co miało znaczenie przy tak złożonej ciąży.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama