Nowy film Christophera Nolana stał się jednym z największych kinowych wydarzeń tego roku. „Odyseja” nie tylko przyciąga tłumy widzów, ale także ustanawia kolejne rekordy finansowe. Produkcja oparta na słynnym eposie Homera okazała się największym sukcesem otwarcia w dotychczasowej karierze reżysera.
Christopher Nolan po raz kolejny udowadnia, że potrafi zamienić premierę filmu w globalne wydarzenie. „Odyseja” – najnowsze dzieło twórcy takich produkcji jak „Incepcja”, „Mroczny Rycerz” czy nagrodzony Oscarami „Oppenheimer” – szturmem zdobywa kina na całym świecie.
Według pierwszych danych film podczas weekendu otwarcia miał przynieść około 118,3 mln dolarów wpływów. Od środowej premiery wynik wzrósł do niemal 140 mln dolarów. Globalnie produkcja zarobiła już ponad 264 mln dolarów, co jest najlepszym początkiem filmu w całej karierze Nolana.
„Odyseja” pobiła również rekordy należącego do niej studia Universal. W aż 11 krajach zanotowała najlepsze otwarcie spośród wszystkich produkcji tej wytwórni. Największym sukcesem okazała się premiera w Wielkiej Brytanii, gdzie widzowie wydali na bilety 17,4 mln dolarów. Wysokie wyniki odnotowano także we Francji (13,7 mln dolarów) i we Włoszech (11,5 mln dolarów). Polska również znalazła się w gronie krajów, które dołożyły swoją cegiełkę do sukcesu – wpływy wyniosły około 2,2 mln dolarów.
Film nie zakończył jeszcze swojej kinowej podróży. W kolejnych tygodniach „Odyseja” zadebiutuje między innymi w Korei Południowej, Chinach i Japonii, co może jeszcze znacząco poprawić obecne wyniki.
Najnowszy projekt Nolana to ekranizacja jednego z najważniejszych dzieł literatury światowej – „Odysei” Homera. Historia skupia się na losach Odyseusza, króla Itaki, który po zakończeniu wojny trojańskiej przez dziesięć lat próbuje wrócić do rodzinnego domu.
Na bohatera czekają liczne próby – spotkanie z cyklopem Polifemem, syrenami czy czarodziejką Kirke. W tym samym czasie jego żona Penelopa zmaga się z presją zalotników, a syn Telemach wyrusza na poszukiwania ojca.
Nolan postawił na widowiskową produkcję z gwiazdorską obsadą. W filmie pojawili się między innymi Matt Damon, Tom Holland, Zendaya, Robert Pattinson, Anne Hathaway, Charlize Theron, Mia Goth oraz Benny Safdie.
Sam Matt Damon, który wcielił się w postać Odyseusza, podkreślał, że jest to bohater pełen sprzeczności. – To bardzo skomplikowana postać. Nie jest idealny i musi żyć z konsekwencjami swoich decyzji – mówił aktor.
Sukces „Odysei” pokazuje, że nawet w czasach dominacji produkcji franczyzowych i filmów superbohaterskich widzowie nadal chętnie wybierają wielkie, oryginalne widowiska stworzone przez uznanych reżyserów. Christopher Nolan po raz kolejny udowodnił, że jego nazwisko samo w sobie jest magnesem przyciągającym publiczność do kin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze