Amerykańskie wojsko przeprowadziło kolejną serię ataków na cele wojskowe w Iranie. Była to już 13. noc z rzędu amerykańskich uderzeń. Według Dowództwa Centralnego USA celem operacji było osłabienie irańskich zdolności militarnych i zapewnienie bezpieczeństwa żeglugi w strategicznej cieśninie Ormuz. Wszystko wskazuje jednak na to, że szanse na zawieszenie broni pozostają niewielkie.
Konflikt między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wciąż nabiera tempa. W nocy z czwartku na piątek amerykańskie siły zbrojne przeprowadziły kolejną falę uderzeń na irańskie cele wojskowe. Jak poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), była to już 13. z rzędu noc operacji wymierzonych w infrastrukturę militarną Iranu.
Według komunikatu celem ataków były wojskowe centra dowodzenia, magazyny dronów, sieci telekomunikacyjne, ośrodki rozpoznania na wybrzeżu oraz obiekty związane z irańską marynarką wojenną. Operacja miała ograniczyć zagrożenie dla statków handlowych i cywilnych jednostek przepływających przez cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy naftowej na świecie.
CENTCOM podkreślił, że mimo wcześniejszych działań irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej żegluga przez cieśninę pozostaje niezakłócona. Według amerykańskiego dowództwa statki handlowe nadal mogą bezpiecznie korzystać z tego szlaku przy wsparciu sił USA.
Najnowsza seria uderzeń trwała od godziny 18.45 do 21.00 czasu wschodnioamerykańskiego, czyli od 00.45 do 3.00 czasu polskiego. Amerykańska armia nie ujawniła, ile dokładnie celów zostało zniszczonych.
Tymczasem irańskie media informowały o eksplozjach m.in. w prowincji Chuzestan oraz w rejonie wyspy Keszm, położonej w cieśninie Ormuz.
Jak podał „New York Times”, przedstawiciele władz Iranu odrzucili przekazaną przez premiera Iraku propozycję zawieszenia broni, która miała zostać przedstawiona po jego niedawnej wizycie w Białym Domu. Szczegóły propozycji nie zostały ujawnione, jednak – zdaniem amerykańskiego dziennika – zarówno jej odrzucenie, jak i kolejne ataki wskazują, że zakończenie konfliktu nie jest obecnie bliskie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze