Stany Zjednoczone po raz pierwszy od wznowienia walk z Iranem użyły bombowców strategicznych B-1 do ataku na cele związane z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej – podał portal Axios. Zdaniem ekspertów wykorzystanie tych maszyn oznacza wyraźne zaostrzenie konfliktu.
Amerykańskie siły przeprowadziły kolejny atak na Iran, wykorzystując tym razem bombowce dalekiego zasięgu B-1 – poinformował portal Axios, powołując się na źródła w administracji USA. Było to pierwsze użycie tego typu maszyn od czasu ponownego wybuchu walk między Waszyngtonem a Teheranem.
Nie wiadomo, ile bombowców B-1 wzięło udział w operacji ani jakie dokładnie cele zostały zaatakowane. Wiadomo jednak, że jedna z maszyn wystartowała z brytyjskiej bazy lotniczej, a jej lot był śledzony przez serwisy monitorujące ruch samolotów.
Bombowce B-1 należą do najpotężniejszych maszyn tego typu na świecie. Mogą poruszać się z prędkością ponaddźwiękową na niskich wysokościach i zabierać ogromny ładunek uzbrojenia – nawet kilkadziesiąt bomb oraz pociski manewrujące.
Według Axios użycie tych samolotów może oznaczać znaczącą eskalację działań wojennych USA przeciwko Iranowi. Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) nie ujawniło jednak szczegółów dotyczących tej misji w swoich oficjalnych komunikatach.
Prezydent USA Donald Trump ma rozważać rozszerzenie operacji wojskowych przeciwko Iranowi. Amerykańscy i izraelscy przedstawiciele twierdzą, że kolejne działania mogą nastąpić w najbliższych dniach.
Napięcie rośnie także wokół cieśniny Ormuz – jednego z najważniejszych szlaków transportu ropy na świecie. Iran nadal prowadzi działania przeciwko amerykańskim bazom w regionie, a Donald Trump ostrzegł, że w przypadku kolejnych ataków na statki USA mogą uderzyć w irańską infrastrukturę, w tym mosty i elektrownie.
Teheran odpowiedział groźbą ataków na obiekty w państwach Zatoki Perskiej wspierających Stany Zjednoczone. Jednocześnie jemeńscy rebelianci Huti mieli przeprowadzić ataki na saudyjskie statki, co może otworzyć kolejny front konfliktu.
Mimo rosnącego napięcia trwają próby znalezienia rozwiązania dyplomatycznego. Katarczycy prowadzą rozmowy mające doprowadzić do porozumienia między stronami.
Donald Trump twierdzi, że Iran jest zainteresowany negocjacjami, ale jednocześnie ocenia, że Teheran nie jest jeszcze gotowy na trwałą umowę. Konflikt pozostaje więc w punkcie, w którym działania militarne przeplatają się z zakulisowymi próbami rozmów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze