Po zmasowanym rosyjskim ataku na Kijów, w którym zginęło co najmniej 25 osób, Biały Dom podkreśla, że prezydent Donald Trump pozostaje zdeterminowany, by doprowadzić do zakończenia wojny w Ukrainie i wierzy w możliwość osiągnięcia porozumienia pokojowego.
Biały Dom odniósł się do jednego z najbardziej tragicznych i intensywnych ataków rosyjskich na Ukrainę od początku wojny. W nocnym uderzeniu na Kijów i obwód kijowski zginęło co najmniej 25 osób, a około 100 zostało rannych. Władze Ukrainy określają ten atak jako bezprecedensowy pod względem skali użytych środków.
Jak przekazał PAP przedstawiciel administracji USA, prezydent Donald Trump konsekwentnie podkreśla, że jego celem jest doprowadzenie do zakończenia konfliktu. Urzędnik, który wypowiadał się anonimowo, zaznaczył, że amerykański przywódca „pozostaje optymistą” co do możliwości osiągnięcia porozumienia pokojowego.
„Prezydent Trump ma humanitarne serce i chce, by ta wojna się zakończyła, aby położyć kres bezsensownemu zabijaniu. Prezydent i jego zespół ciężko pracują, aby zakończyć wojnę między Rosją a Ukrainą i pozostaje optymistą, że ostatecznie uda nam się zawrzeć porozumienie pokojowe” – przekazano w odpowiedzi na pytania dotyczące nocnego ataku.
Według ukraińskich Sił Powietrznych Rosja użyła w tym uderzeniu łącznie 570 środków napadu powietrznego, w tym 74 rakiet i 496 dronów. Mer Kijowa Witalij Kliczko określił ostrzał jako najbardziej zmasowany atak na miasto od początku wojny i ogłosił dzień żałoby.
Władze miasta poinformowały, że 3 lipca Kijów upamiętni ofiary tragedii. W tym dniu flagi na budynkach publicznych zostaną opuszczone do połowy masztu, a organizacja wydarzeń rozrywkowych została zakazana.
Równolegle w administracji USA podkreślono, że mimo deklaracji o gotowości do rozmów, proces negocjacyjny pozostaje trudny. Sekretarz stanu Marco Rubio wskazywał w ostatnim czasie, że rozmowy w sprawie zakończenia wojny utknęły w impasie, choć Stany Zjednoczone deklarują gotowość do wsparcia ewentualnych negocjacji.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił natomiast, że Rosja, mierząc się z problemami na froncie i w gospodarce, może w najbliższym czasie nasilać kolejne ataki, w tym z użyciem rakiet balistycznych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze