Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha spotka się w piątek w Warszawie z wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. Rozmowy mają dotyczyć relacji dwustronnych i sytuacji na froncie, w tle zaś pozostają napięcia historyczne między Polską a Ukrainą.
Rzecznik MSZ Ukrainy Heorhij Tychyj potwierdził, że minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha w drodze powrotnej z Japonii zatrzyma się w Warszawie, gdzie odbędzie rozmowy z szefem polskiej dyplomacji Radosławem Sikorskim. Informację potwierdziło również polskie MSZ.
Jak przekazał rzecznik resortu Maciej Wewiór, wśród głównych tematów rozmów znajdą się relacje polsko-ukraińskie oraz sytuacja na froncie i przebieg rosyjskiej agresji na Ukrainę. Nie ujawniono jednak szczegółowej agendy spotkania.
Według nieoficjalnych informacji, do Warszawy miały trafić również propozycje dotyczące wrażliwych kwestii historycznych. Wśród nich pojawia się temat upamiętnień w ukraińskiej polityce pamięci, który od miesięcy budzi napięcia między oboma krajami.
Spotkanie odbywa się w momencie, gdy relacje Warszawy i Kijowa pozostają obciążone sporami o interpretację historii, w tym ocenę działalności UPA. Jednocześnie Ukraina kontynuuje proces kształtowania nowych instytucji pamięci narodowej – w tym przyjętej właśnie ustawy o Panteonie Narodowym, który ma gromadzić „najwybitniejsze postacie narodu ukraińskiego”.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w ostatnich dniach sygnalizował jednocześnie gotowość do dialogu z Polską, podkreślając potrzebę dobrosąsiedzkich relacji w obliczu trwającej wojny z Rosją.
W tle pozostają także wcześniejsze napięcia dyplomatyczne, w tym decyzje dotyczące odznaczeń państwowych oraz reakcje polskich władz na ukraińskie inicjatywy historyczne. Obie strony deklarują jednak chęć utrzymania kanałów komunikacji i dalszej współpracy.
Piątkowe rozmowy w Warszawie mogą być więc kolejną próbą uporządkowania relacji, które w ostatnich miesiącach łączą strategiczne partnerstwo z narastającymi sporami symbolicznymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze