Sejm przyjął ustawę o Osobistych Kontach Inwestycyjnych (OKI), które mają stać się jednym z kluczowych narzędzi wspierających rozwój inwestycji indywidualnych w Polsce. Jak podkreślają przedstawiciele rządu, to jedna z największych zmian w ostatnich latach dla osób lokujących swoje środki na rynku finansowym.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że nowe rozwiązanie ma zachęcić Polaków do inwestowania i jednocześnie zwiększyć udział krajowego kapitału w finansowaniu gospodarki. Zgodnie z przyjętymi założeniami, w ramach OKI możliwe będzie inwestowanie do określonych limitów bez konieczności płacenia podatku od zysków kapitałowych.
Ustawa przewiduje, że środki ulokowane w akcjach i funduszach inwestycyjnych do kwoty 100 tys. zł będą zwolnione z podatku, natomiast w przypadku instrumentów o charakterze oszczędnościowym, takich jak obligacje czy lokaty, limit zwolnienia wyniesie 25 tys. zł. Po przekroczeniu tych progów nadwyżki mają być objęte nowym podatkiem od wartości aktywów, którego wysokość – według założeń – nie przekroczy 1 proc. i będzie wyliczana na podstawie specjalnego algorytmu.
Rząd zakłada, że wdrożenie Osobistych Kont Inwestycyjnych może znacząco zwiększyć napływ kapitału na warszawską giełdę. Szacuje się, że do 2030 roku może to być około 25 mld zł, a do 2040 roku nawet 74 mld zł.
Nowe przepisy wpisują się w strategię rozwoju krajowego rynku kapitałowego, która ma wzmocnić inwestycje prywatne i zwiększyć dostępność nowoczesnych instrumentów finansowych dla obywateli. Zgodnie z harmonogramem, OKI miałyby zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku. Wcześniejsze plany zakładały ich wejście w życie już w połowie 2025 roku, jednak termin został przesunięty.
W ocenie rządu nowe rozwiązanie ma nie tylko zwiększyć atrakcyjność inwestowania, ale także przyczynić się do długoterminowego rozwoju polskiej gospodarki poprzez większe zaangażowanie krajowego kapitału na rynku finansowym.
PAP, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze