Od 1 lipca na Zatoce Gdańskiej ma ruszyć pilotaż szybkiej komunikacji wodnej. Katamaran Amber Express będzie obsługiwał połączenie między Trójmiastem a Helem, znacząco skracając czas podróży na popularny w sezonie Półwysep Helski. Projekt ma być alternatywą dla zakorkowanych dróg i zatłoczonych pociągów.
Żegluga Gdańska przygotowuje uruchomienie szybkiego połączenia wodnego na Hel. Katamaran Amber Express ma rozpocząć regularne kursy 1 lipca, czyli w szczycie sezonu turystycznego, gdy dojazd na Półwysep Helski jest jednym z największych wyzwań komunikacyjnych w regionie.
Najważniejszą zmianą ma być czas podróży. Rejs z Gdyni na Hel ma trwać około 30 minut. Dla porównania, przejazd samochodem w sezonie letnim często zajmuje około dwóch godzin, a podróż koleją z Trójmiasta na półwysep trwa zwykle około półtorej godziny.
Nowe połączenie ma odciążyć transport lądowy i dać turystom oraz mieszkańcom szybszą możliwość dotarcia na Hel bez stania w korkach.
Amber Express to aluminiowy, dwukadłubowy statek pasażerski. Jednostka ma 31,4 metra długości, 9,1 metra szerokości i 2,2 metra zanurzenia. Została zbudowana w 2004 roku we francuskiej stoczni Glehen.
Przed trafieniem do Polski katamaran służył we Francji do transportu personelu wojskowego. Napędzają go dwa morskie silniki Mercedes MTU, a maksymalna prędkość jednostki wynosi około 20 węzłów, czyli około 37 kilometrów na godzinę.
Statek przeszedł już próby morskie na wodach Zatoki Gdańskiej i stacjonuje przy Nabrzeżu Pomorskim w Gdyni. Posiada również dokumenty pozwalające na wykonywanie przewozów pasażerskich w morskiej strefie przybrzeżnej i na śródlądowych drogach wodnych.
Nowy katamaran ma zabierać na pokład kilkuset pasażerów. Podróżni będą mieli przypisane miejsca siedzące. Ze względów bezpieczeństwa przemieszczanie się po pokładzie podczas osiągania pełnej prędkości ma być ograniczone.
Na pokładzie nie zaplanowano baru ani części gastronomicznej. Priorytetem ma być szybki przewóz pasażerów między Trójmiastem a Helem, a nie typowy rejs wycieczkowy.
Uruchomienie połączenia ma znaczenie szczególnie w wakacje, gdy trasy prowadzące na Półwysep Helski są mocno obciążone. Według założeń armatora jeden rejs katamaranu może zastąpić podróż około 120 samochodów osobowych.
Na dystansie około 23 kilometrów jednostka ma zużywać około 180 litrów oleju napędowego. Przewoźnik wskazuje, że przy pełnym obłożeniu szybki transport wodny może być istotnym elementem ograniczania sezonowego ruchu samochodowego w kierunku Helu.
Oficjalna prezentacja Amber Express została zaplanowana na 30 czerwca. Wtedy armator ma przedstawić dokładny rozkład rejsów oraz cennik biletów.
Połączenie ma mieć charakter pilotażowy i komercyjny. Żegluga Gdańska liczy, że w przyszłości w rozwój podobnych tras zaangażują się również samorządy. Przewoźnik podpisał już kontrakty na zakup kolejnych jednostek od francuskiego armatora. Następny statek ma dotrzeć do Polski po sezonie, a kolejne będą przekazywane sukcesywnie w następnych latach.
Nowe połączenie wpisuje się w szerszą ofertę sezonowych rejsów po Zatoce Gdańskiej. Już teraz funkcjonują połączenia wodne m.in. między Gdańskiem, Sopotem, Gdynią i Helem, jednak szybki katamaran ma wyraźnie skrócić czas podróży na najpopularniejszej trasie.
Dla turystów oznacza to możliwość zaplanowania jednodniowego wypadu na Hel bez konieczności wielogodzinnego stania w korkach. Dla regionu to z kolei test, czy szybka komunikacja wodna może stać się realnym uzupełnieniem transportu drogowego i kolejowego w sezonie letnim.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze