Fala przemocy, która przetoczyła się przez Meksyk po śmierci jednego z najgroźniejszych bossów narkotykowych, wywołała niepokój nie tylko w kraju, ale i za granicą. W cieniu dramatycznych wydarzeń pojawiły się pytania o bezpieczeństwo zbliżających się mistrzostw świata w piłce nożnej, które Meksyk współorganizuje z USA i Kanadą.
Zabójstwo „El Mencho” i krwawy odwet
Meksykańska armia zabiła Nemesia Oseguerę Cervantesa, znanego jako „El Mencho” – przywódcę potężnego kartelu Cártel Jalisco Nueva Generación (CJNG). Organizacja ta działała niemal w całym kraju i była uznawana przez administrację USA za strukturę o charakterze terrorystycznym.
Po śmierci swojego lidera członkowie kartelu przeprowadzili serię brutalnych ataków odwetowych w co najmniej trzynastu stanach. Według lokalnych mediów w wyniku zamieszek i starć zginęło ponad 60 osób.
Szczególnie dramatyczne sceny rozegrały się w popularnym kurorcie Puerto Vallarta w stanie Jalisco, gdzie turyści publikowali w sieci nagrania przedstawiające kłęby dymu unoszące się nad miastem.
W reakcji na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa część przewoźników — w tym Air Canada, United Airlines, Aeromexico oraz American Airlines — czasowo zawiesiła loty do najbardziej zagrożonych regionów. Władze Meksyku przyznały, że służby działają w trybie podwyższonej gotowości.
Czy mundial jest zagrożony?
W obliczu eskalacji przemocy pojawiły się pytania o bezpieczeństwo mistrzostw świata w piłce nożnej. Turniej odbędzie się w dniach 11 czerwca – 17 lipca i będzie współorganizowany przez trzy kraje Ameryki Północnej.
Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum zapewniła, że „wszelkie gwarancje bezpieczeństwa pozostają w mocy”, a kibice mogą czuć się bezpiecznie. Podkreśliła, że rząd ściśle współpracuje ze służbami oraz organizatorami turnieju.
W Meksyku rozegranych zostanie 13 z 104 spotkań — w Guadalajara, Monterrey oraz w Mexico City. Największe obawy dotyczą Guadalajary, gdzie również odnotowano wzrost napięć, jednak organizatorzy utrzymują, że harmonogram turnieju nie jest zagrożony.
Czy Polacy zagrają w Meksyku?
Reprezentacja Polski wciąż walczy o awans do mundialu. O jej udziale w turnieju zadecydują marcowe baraże. Jeśli biało-czerwoni wywalczą przepustkę, mogą trafić do grupy F z Holandią, Japonią i Tunezją. Spotkanie z Tunezją miałoby się odbyć właśnie w Monterrey.
Choć sportowe emocje rosną, w tle pozostaje kluczowe pytanie: czy Meksyk zdoła ustabilizować sytuację bezpieczeństwa przed jednym z największych wydarzeń sportowych świata? Władze zapewniają, że tak — jednak najbliższe miesiące będą dla kraju poważnym sprawdzianem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze