Reklama

Kto sięgnie po mistrzostwo świata? Czytelnicy wskazali faworyta mundialu 2026

Zapytaliśmy czytelników, kto sięgnie po piłkarski tron w 2026 roku — i choć wybór był szeroki, jeden faworyt wyraźnie odskoczył reszcie. Wyniki naszej sondy pokazują, że kibice już dziś mają swoich pewniaków, ale też kilka zaskakujących typów.

W naszej sondzie zapytaliśmy czytelników, kto ich zdaniem zostanie mistrzem świata podczas turnieju 2026, który potrwa do 19 lipca i obejmie 104 mecze rozegrane w 16 miastach Ameryki Północnej. Choć reprezentacji Polski zabraknie na mundialu, emocji i typowania zwycięzcy nie brakuje.

Najwięcej głosów zdobyła Argentyna (30%), która wyraźnie wysunęła się na prowadzenie w zestawieniu. Na drugim miejscu uplasowała się Brazylia (20%), a podium zamyka Niemcy (10%).

Dalej znalazły się: Francja (5%), Japonia (5%), Norwegia (5%), Curaçao (5%) oraz odpowiedź „inny” (5%). Co ciekawe, część uznanych potęg, takich jak Anglia, USA i Holandia, nie otrzymała żadnych wskazań.

Reklama

Sonda pokazuje, że czytelnicy największe nadzieje wiążą z drużynami z Ameryki Południowej, ale w zestawieniu pojawiły się także mniej oczywiste typy, co potwierdza, że nadchodzący mundial zapowiada się wyjątkowo nieprzewidywalnie.

 

Przypomnijmy, że faza grupowa piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku przeszła do historii pod względem frekwencji, liczby goli i globalnego zainteresowania. Jak podała FIFA, 72 mecze obejrzało na stadionach łącznie 4 644 549 widzów z 210 krajów i terytoriów, przy średnim zapełnieniu obiektów na poziomie 99,7 proc.

Reklama

Turniej już na tym etapie przyniósł rekordowe statystyki. W 72 spotkaniach padły łącznie 215 bramki (średnio 2,98 na mecz), co jest najlepszym wynikiem w historii fazy grupowej mundialu. Na boisku oddano 1774 strzały, a aż 47 z 48 reprezentacji zdołało zdobyć choć jedną bramkę — wyjątkiem była Panama.

Duże wrażenie zrobiły także dane dotyczące gry ofensywnej i stylu rywalizacji. Zespoły wykonały ponad 68 tysięcy podań, a średnia liczba zmian w meczu wyniosła 4,77, co pokazuje pełne wykorzystanie nowych możliwości regulaminowych.

Reklama

Na czołówki trafił również Lionel Messi, który został najlepszym strzelcem fazy grupowej (6 goli) i ustanowił kolejne historyczne rekordy mundialu, w tym jako pierwszy piłkarz zdobywający bramki w siedmiu kolejnych meczach turniejów finałowych.

FIFA odnotowała także ogromne zainteresowanie poza stadionami. Festiwale kibiców przyciągnęły 5,5 mln osób, a transmisje i platformy cyfrowe turnieju wygenerowały dziesiątki miliardów wyświetleń oraz rekordową aktywność użytkowników aplikacji.

Mundial w Ameryce Północnej, określany jako największy w historii mistrzostw świata, potrwa do 19 lipca. Już teraz wiadomo jednak, że pierwsza faza turnieju ustanowiła nowe standardy zarówno sportowe, jak i organizacyjne.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 29/06/2026 15:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama