Szymon Marciniak zakończył swój udział w mistrzostwach świata 2026. FIFA ogłosiła obsadę sędziowską dwóch ostatnich spotkań turnieju – meczu o trzecie miejsce oraz finału – i wśród wyznaczonych arbitrów zabrakło nazwiska polskiego sędziego. Tym samym stało się jasne, że Marciniak nie pojawi się już na boisku podczas tegorocznego mundialu.
Najważniejsze spotkanie mistrzostw świata, w którym Hiszpania zmierzy się z Argentyną, poprowadzi słoweński arbiter Slavko Vinčić. Z kolei sobotni mecz o trzecie miejsce pomiędzy Francją i Anglią został powierzony Wenezuelczykowi Jesúsowi Valenzueli. Po ogłoszeniu tej decyzji zakończyły się spekulacje dotyczące ewentualnej nominacji dla Marciniaka.
Podczas tegorocznego turnieju Szymon Marciniak pełnił funkcję sędziego głównego tylko w dwóch spotkaniach fazy grupowej. Później nie otrzymał nominacji ani do fazy pucharowej, ani do ćwierćfinałów, półfinałów, meczu o trzecie miejsce czy finału. Dla wielu ekspertów i kibiców taki scenariusz okazał się sporym zaskoczeniem, zwłaszcza że Polak od lat należy do grona najwyżej ocenianych arbitrów na świecie.
Brak nominacji dla Marciniaka wywołał szeroką dyskusję w środowisku piłkarskim. Jeszcze kilka dni temu pojawiały się spekulacje, że Polak może poprowadzić finał lub przynajmniej mecz o trzecie miejsce. Ostatecznie FIFA postawiła jednak na innych arbitrów, kończąc udział polskiego sędziego w mundialu już po dwóch spotkaniach.
Choć mistrzostwa świata 2026 zakończyły się dla Marciniaka wcześniej, niż oczekiwali jego kibice, jego pozycja w światowym futbolu pozostaje niezwykle mocna. To właśnie on prowadził finał mundialu w Katarze w 2022 roku oraz finał Ligi Mistrzów UEFA w 2023 roku. Brak kolejnej prestiżowej nominacji nie zmienia faktu, że nadal jest uznawany za jednego z najwybitniejszych sędziów piłkarskich ostatnich lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze