Wyjście Stanów Zjednoczonych z NATO pozostaje tematem rozważanym przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Jak poinformowała w środę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt, kwestia ta jest przedmiotem bieżących dyskusji i ma zostać poruszona w rozmowie z sekretarzem generalnym Sojuszu, Markiem Rutte.
Leavitt została zapytana, czy Trump nadal bierze pod uwagę taki scenariusz. Odpowiedziała:
To coś, o czym prezydent prowadzi dyskusje, i myślę, że będzie o tym rozmawiał z sekretarzem generalnym Markiem Rutte dziś po południu
Rzeczniczka nie wykluczyła również, że prezydent odniesie się publicznie do tej kwestii po spotkaniu.
Podczas briefingu Leavitt przytoczyła także stanowisko Trumpa wobec Sojuszu:
Zostali poddani próbie i zawiedli. I dodałbym, że to dość smutne, że NATO odwróciło się od Amerykanów w ostatnich sześciu tygodniach, podczas gdy Amerykanie finansowali ich obronę
Reklama
Słowa te były odpowiedzią na deklarację państw NATO o gotowości do wsparcia działań związanych z otwarciem cieśniny Ormuz.
Rozmowa Trumpa z Markiem Rutte ma odbyć się o godz. 21:30 czasu polskiego. Spotkanie następuje po serii krytycznych wypowiedzi prezydenta USA pod adresem NATO, w tym po jego otwartych sugestiach dotyczących możliwego opuszczenia Sojuszu.
Trump uzasadnia swoje stanowisko m.in. postawą części państw wobec konfliktu z Iranem. Krytykował szczególnie Wielką Brytanię i Hiszpanię za początkową odmowę udostępnienia baz wojskowych oraz brak wsparcia morskiego przy odblokowaniu cieśniny. W poniedziałek podkreślił, że choć ceni Ruttego i uważa go za „świetną osobę”, to zawiódł się na NATO jako całości.
Prezydent USA wskazał również na wcześniejsze napięcia wokół Grenlandii jako początek obecnych problemów:
Jeśli chcecie znać prawdę, to wszystko zaczęło się od Grenlandii. Chcemy Grenlandii. Oni nie chcą nam jej dać. I powiedziałem: papa
Grenlandia, będąca autonomiczną częścią Królestwa Danii, stała się w styczniu przedmiotem poważnego sporu dyplomatycznego między USA a Danią oraz wspierającymi ją państwami NATO. Trump początkowo deklarował chęć przejęcia wyspy, jednak później wycofał się z użycia siły i zrezygnował z dodatkowych ceł wobec części europejskich partnerów, które wcześniej zaangażowały się w sprawę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze