Reklama

Nie sześciu, a dwóch. Co stoi za ruchem prezydenta wobec TK?

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki poinformował, że prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie od dwóch osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów Trybunał Konstytucyjny – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Wyjaśnił również, dlaczego decyzja ta objęła jedynie dwie osoby, mimo że parlament wybrał łącznie sześciu kandydatów.

Podczas konferencji prasowej Bogucki podkreślił, że procedura została przeprowadzona zgodnie z obowiązującymi przepisami.
– „Te dwa ślubowania zostały dzisiaj przyjęte przez prezydenta RP i tym samym zmaterializował się wymóg określony w art. 4 ust. 1 Ustawy o statusie sędziów TK, że ‘wybrani na funkcję sędziów TK składają swoje ślubowanie wobec prezydenta RP’. Zatem te ślubowania odbyły się zgodnie z porządkiem prawnym konstytucyjnym” – zaznaczył.

Jak dodał, nowo zaprzysiężeni sędziowie mogą niezwłocznie rozpocząć pracę orzeczniczą.
– „Ślubowanie się dokonało, są przygotowane miejsca, więc te dwie osoby, dwóch nowych sędziów nie ma żadnych przeszkód, by niezwłocznie stawić się w TK i podjąć wszystkie czynności orzecznicze” – powiedział.

Reklama

Dwa powody decyzji prezydenta

Bogucki wskazał, że za decyzją głowy państwa stoją dwa kluczowe argumenty.

Pierwszy dotyczy momentu powstania wakatów.
– „Prezydent Karol Nawrocki został zaprzysiężony 6 sierpnia 2025 i dwa wakaty po zaprzysiężeniu wygasły. (…) To odpowiedzialność prezydenta Karola Nawrockiego, a to, co się dzieje podczas jego kadencji” – wyjaśnił.

Drugim powodem jest konieczność zapewnienia zdolności Trybunału do działania.
– „Dzisiaj w Trybunale znajduje się tylko 9 sędziów. (…) pełny skład TK to co najmniej 11 sędziów. (…) dwóch, którzy powinni dołączyć dzisiaj po złożeniu ślubowania – dopełnia to wymóg ustawowy, żeby TK działał w rozumieniu ustawy w pełnym składzie” – podkreślił.

Reklama

Krytyka większości parlamentarnej

Szef KPRP skrytykował działania obecnej większości sejmowej, zarzucając jej celowe opóźnianie wyboru sędziów.
– „Przez ponad rok i trzy miesiące większość parlamentarna (…) w sposób absolutnie świadomy (…) tego obowiązku nie wypełniała” – powiedział.
Jego zdaniem było to działanie mające na celu ograniczenie funkcjonowania Trybunału.

Bogucki przywołał również wyrok TK z 2015 r., wskazując, że wybór sędziów „niejako wprzód” jest niedopuszczalny, a kadencje powinny być rozłożone w czasie.

„Dylemat konstytucyjny” prezydenta

Jak zaznaczył, prezydent stanął przed wyborem między wątpliwościami proceduralnymi a koniecznością zapewnienia działania instytucji.
– „Prezydent (…) uznał, że mimo poważnych uchybień natury proceduralnej (…) wartość konstytucyjna, jaką jest funkcjonowanie TK, jest wartością wyższą” – wskazał.

Reklama

Ostrzeżenie w sprawie ślubowania

Bogucki odniósł się także do pojawiających się sugestii, że ślubowanie mogłoby zostać odebrane przez inny organ.
– „Nie ma innej podstawy prawnej do tego, by ślubowanie odbyło się w inny sposób, a tym bardziej przed innym organem” – zaznaczył.

Dodał, że takie działanie mogłoby stanowić naruszenie prawa.
– „Byłoby to działanie bez podstawy prawnej i poza granicami prawa” – podkreślił.

Apel o publikację wyroków

Na koniec szef KPRP zaznaczył, że prezydent oczekuje od rządu publikowania orzeczeń Trybunału.
– „Nie ma dzisiaj żadnych przeszkód, aby wyroki TK nie były publikowane” – stwierdził.

Reklama

Według Kancelarii Prezydenta obecna sytuacja pozwala na normalne funkcjonowanie Trybunału, który – po uzupełnieniu składu – powinien realizować swoje konstytucyjne zadania.

Źródło: Media/PAP/opracowanie własne
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama