Reklama

Nie żyje współzałożyciel Perfectu. Miał 76 lat

Wojciech Morawski, jeden z najwybitniejszych perkusistów w historii polskiego rocka i współzałożyciel zespołu Perfect, zmarł 3 kwietnia nad ranem. Miał 76 lat. Informację o jego śmierci przekazał w mediach społecznościowych jego wieloletni przyjaciel i współpracownik, Zbigniew Hołdys.

Artysta przez dekady współtworzył historię polskiej muzyki. Grał m.in. w zespołach Perfect, Breakout, Porter Band i Voo Voo. W ostatnich latach życia przebywał pod opieką Polskiej Fundacji Muzycznej oraz Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie.

Śmierć muzyka potwierdzili również przedstawiciele ośrodka w Skolimowie, gdzie spędził ostatnie tygodnie życia. Od dłuższego czasu zmagał się z poważną chorobą neurologiczną, wymagającą stałej opieki.

Wojciech Morawski urodził się 9 października 1949 roku w Warszawie. Karierę muzyczną rozpoczął pod koniec lat 60., a od 1969 roku aktywnie działał na scenie. W 1977 roku, wraz ze Zdzisławem Zawadzkim i Zbigniewem Hołdysem, założył zespół Perfect (początkowo funkcjonujący pod nazwą Perfect Super Show and Disco Band). W grupie grał do 1980 roku, współtworząc fundamenty jednego z najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki.

Reklama

W trakcie swojej kariery współpracował także z takimi formacjami jak Klan, Breakout, Porter Band, Voo Voo czy projektem Morawski–Waglewski–Nowicki–Hołdys. Jego charakterystyczne partie perkusyjne można usłyszeć na nagraniach wielu znanych artystów, m.in. Maryli Rodowicz, Krystyny Prońko, Ryszarda Sygitowicza i Zbigniewa Hołdysa.

Jak podkreślają przedstawiciele środowiska muzycznego, Morawski był perkusistą, który nadawał zespołom rytm i energię – jego gra wykraczała daleko poza tradycyjne „trzymanie tempa”.

Reklama

Ostatnie lata życia artysty upłynęły pod znakiem ciężkiej choroby. Schorzenia neurologiczne stopniowo odbierały mu sprawność, wpływając na pamięć, mowę i zdolność poruszania się. W pewnym momencie trafił do Domu Pomocy Społecznej w Sulejówku, gdzie odwiedzali go przyjaciele z branży muzycznej.

Pozostawał pod stałą opieką Polskiej Fundacji Muzycznej, a w połowie ubiegłego roku zamieszkał w Domu Artystów w Skolimowie. Środowisko muzyczne wielokrotnie organizowało zbiórki na jego leczenie i rehabilitację.

Reklama

Zbigniew Hołdys przyznał, że stan zdrowia Morawskiego od dłuższego czasu był bardzo poważny, a jego odchodzenie miało charakter powolny i trudny.

Pogrzeb Wojciecha Morawskiego odbędzie się 10 kwietnia.

Źródło: Media
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama