Reklama

Niemieccy członkowie NSDAP jako patroni gdańskich tramwajów?

W Gdańsku wciąż kursują tramwaje nazwane imionami Niemców, którzy w przeszłości byli członkami NSDAP. Chodzi m.in. o Willy’ego Drosta i Ericha Volmara, których nazwiska potwierdzają odtajnione przez Stany Zjednoczone archiwa niemieckiej partii nazistowskiej.

Historycy od lat ostrzegają, że samorząd upamiętnia osoby z mroczną przeszłością, a ich obecność w przestrzeni publicznej może budzić kontrowersje. Nazwiska patronów tramwajów są bowiem widoczne nie tylko na pojazdach, ale także w pomnikach miejskich, np. przed Muzeum Narodowym.

„Przed Muzeum Narodowym stoi pomnik ku czci Willego Drosta, członka NSDAP. Jego imieniem nazwano również tramwaj. Okazuje się, że do dziś jeździmy jeszcze kilkoma innymi tramwajami, których patroni byli w partii Hitlera od początku lat 30-tych” – napisał na platformie X Krzysztof Puternicki, redaktor TV Republika.

Reklama

W przeszłości gdańskie władze odebrały patronat Adolfowi Butenandtowi, biochemikowi i nobliście, po ujawnieniu jego członkostwa w NSDAP. Jednak w przypadku Drosta decyzja o zmianie patronatu nie została podjęta, mimo że przynależność do partii nazistowskiej była znana od dawna.

Sprawa wywołuje debatę o tym, w jaki sposób upamiętniać postaci historyczne, których działalność obejmowała zarówno osiągnięcia zawodowe, jak i kontrowersyjne związki polityczne.

Źródło: Niezalezna.pl
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wiarus - niezalogowany 2026-03-22 16:03:14


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama