Rząd zdecydował o przedłużeniu obowiązywania obniżonej akcyzy na paliwa silnikowe do końca kwietnia 2026 r. – poinformowało Ministerstwo Finansów.
Przedłużenie preferencyjnych stawek podatkowych wpisuje się w działania osłonowe realizowane w ramach pakietu paliwowego określanego jako „CPN”. Program ten ma na celu ograniczenie wzrostu cen paliw i – jak podkreślają władze – ma charakter tymczasowy.
Obecnie akcyza na paliwa została obniżona do minimalnego poziomu dopuszczonego przez przepisy Unii Europejskiej. Oznacza to redukcję o 29 groszy na litrze benzyny oraz o 28 groszy na litrze oleju napędowego. Do końca kwietnia obowiązuje także niższa stawka VAT – zmniejszona z 23 proc. do 8 proc. – na wybrane paliwa silnikowe.
"W związku z utrzymującą się niestabilną sytuacją na rynkach paliw, spowodowaną konfliktem na Bliskim Wschodzie, Minister Finansów i Gospodarki przedłuża do 30 kwietnia br. obowiązywanie czasowej obniżki stawek podatku akcyzowego na benzynę oraz olej napędowy i biokomponenty stanowiące samoistne paliwa, wprowadzonej rozporządzeniem z 28 marca 2026 r. w sprawie obniżenia stawek podatku akcyzowego na niektóre paliwa silnikowe" – czytamy w komunikacie resortu.
Podstawą wprowadzenia obniżek było rozporządzenie z 28 marca 2026 r., które dotyczy zmniejszenia stawek akcyzy na wybrane paliwa.
Z danych rządowych wynika, że koszt obniżki VAT na paliwa w analizowanym okresie wynosi około 930 mln zł. Z kolei zmniejszenie akcyzy to wydatek rzędu 750 mln zł w okresie od 30 marca do 30 kwietnia. Według założeń rządu, mechanizmy te mają charakter przejściowy.
Wzrost cen paliw jest bezpośrednio związany z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie. Po atakach amerykańsko-izraelskich Iran zdecydował się zablokować Cieśninę Ormuz – kluczowy szlak transportowy, przez który przepływa około 20 proc. światowego handlu ropą.
W nocy z 8 kwietnia prezydent USA Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni z Iranem, uzależniając je od natychmiastowego odblokowania cieśniny. Podkreślił, że rozejm miałby charakter „obustronny”, a jego podstawą jest „duży postęp w rozmowach na temat długoterminowego pokoju”.
Po nieudanych negocjacjach prowadzonych w Pakistanie, Trump zapowiedział jednak wprowadzenie blokady Cieśniny Ormuz przez amerykańską marynarkę wojenną od godziny 16:00 czasu polskiego w poniedziałek (13 kwietnia). Reakcją rynków był gwałtowny wzrost cen ropy – do poziomu 101 dolarów za baryłkę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze