W Kadłubie koło Strzelec Opolskich policja prowadzi szeroko zakrojoną obławę za 17-latkiem podejrzewanym o brutalne zabójstwo dwóch osób w domu jednorodzinnym. Na miejscu pracują śledczy i technicy kryminalistyki, a do wsi ściągnięto dodatkowe patrole, w tym przewodników z psami tropiącymi. Lokalne szkoły dostały zalecenia dotyczące bezpieczeństwa dzieci po zajęciach.
Informacja o zbrodni dotarła do służb rano. Funkcjonariusze, którzy weszli do jednego z domów, znaleźli ciała starszej kobiety i mężczyzny. Według wstępnych ustaleń obie ofiary były mieszkańcami tego domu. Rzecznik prokuratury przekazał, że stwierdzono u nich liczne rany rąbane, co wskazuje na użycie ciężkiego narzędzia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że narzędziem mogła być siekiera.
Policja poszukuje 17-latka. Według ustaleń przekazywanych przez prokuraturę i policję w domu miały mieszkać cztery osoby: małżeństwo, nastolatek oraz teściowa mężczyzny, będąca jednocześnie babcią chłopaka. Zginąć mieli mężczyzna i najstarsza mieszkanka domu. Żona zamordowanego w chwili tragedii przebywała w szpitalu, gdzie miała planowy zabieg.
W Kadłubie i okolicach widać wzmożone działania służb. Do miejscowości ściągnięto dodatkowe siły, a patrole prowadzą przeszukania z użyciem psów tropiących. Kontrolowane są także samochody przejeżdżające przez okolice, a śledczy wciąż pracują na miejscu zdarzenia, w tym policjanci z laboratorium kryminalistycznego.
W związku z trwającą obławą dyrektorzy lokalnych placówek oświatowych wydali zalecenia, by dzieci nie wracały po zajęciach do domów samodzielnie. Mają je odbierać rodzice lub opiekunowie. To środek ostrożności związany z tym, że poszukiwany wciąż nie został zatrzymany.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze