Na Podkarpaciu potwierdzono sześć przypadków odry w jednym ognisku zakażeń. Chorzy pochodzą z trzech powiatów regionu, a w Rzeszowie wprowadzono ograniczenia odwiedzin w szpitalu. Służby sanitarne prowadzą dochodzenia epidemiologiczne i apelują o szczepienia.
Podkarpacki sanepid poinformował, że na dzień 25 listopada w regionie odnotowano sześć potwierdzonych przypadków odry, powiązanych z jednym ogniskiem choroby. Zakażenia zarejestrowano w dniach 7, 19, 21 i 25 listopada. Chorzy to mieszkańcy powiatów rzeszowskiego, ropczycko-sędziszowskiego oraz tarnobrzeskiego.
Część pacjentów nie wymagała hospitalizacji – pozostają pod opieką lekarzy, a ich stan oceniany jest jako stabilny. Sanepid prowadzi dochodzenia epidemiologiczne, by ustalić drogi szerzenia się wirusa oraz osoby, które mogły mieć kontakt z chorymi.
Na sytuację zareagował Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Rzeszowie. Na oddziale otolaryngologicznym wprowadzono całkowity zakaz odwiedzin – informacja w tej sprawie pojawiła się przy wejściu na oddział. Na pozostałych oddziałach obowiązują ograniczenia: pacjenta może odwiedzać jedna osoba, maksymalnie przez 15 minut. Odwiedzający i personel muszą mieć założone maseczki.
Placówka podkreśla, że te zasady mają ograniczyć ryzyko przenoszenia nie tylko odry, ale także innych infekcji sezonowych – grypy, RSV czy COVID-19.
Odra należy do najbardziej zakaźnych chorób wirusowych. Jeden chory może zarazić średnio kilkanaście–kilkadziesiąt osób, a do infekcji dochodzi drogą kropelkową i powietrzną – wystarczy przebywać w tym samym pomieszczeniu, nawet po opuszczeniu go przez osobę zakażoną.
Pierwsze objawy to wysoka gorączka, silny kaszel, katar, zapalenie spojówek, światłowstręt i ogólne osłabienie. Następnie pojawia się charakterystyczna plamisto-grudkowa wysypka, która zwykle zaczyna się na twarzy, a potem „schodzi” na tułów i kończyny. Choroba sama w sobie nie ma leczenia przyczynowego – medycy mogą jedynie łagodzić objawy i leczyć powikłania, do których należą m.in. zapalenie płuc, ucha środkowego, a w najcięższych przypadkach zapalenie mózgu.
Eksperci przypominają, że skuteczną ochronę przed odrą zapewniają szczepienia. Dwie dawki szczepionki skojarzonej przeciw odrze, śwince i różyczce dają odporność u około 95 procent zaszczepionych. W Polsce szczepienia dla dzieci są obowiązkowe i finansowane ze środków publicznych – pierwsza dawka podawana jest między 13. a 15. miesiącem życia, druga w 6. roku życia.
W 2024 roku w całym kraju odnotowano 279 zachorowań na odrę – to wciąż stosunkowo niewiele, ale znacznie więcej niż kilka lat wcześniej, gdy liczba przypadków była jednocyfrowa w skali roku. Specjaliści wiążą ten wzrost ze spadkiem wyszczepialności, m.in. w wyniku pandemii i narastających postaw antyszczepionkowych.
Służby sanitarne na Podkarpaciu podkreślają, że to właśnie szczepienia decydują o tym, czy pojedyncze ognisko zostanie szybko wygaszone, czy też przerodzi się w szerszą falę zachorowań. Apelują do mieszkańców regionu, by w razie wątpliwości co do swojego statusu szczepiennego skontaktowali się z lekarzem i – jeśli to konieczne – uzupełnili brakujące dawki.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze