Szalejący w Holandii i w Niemczech orkan Fryderyka dotarł do Polski. Na razie szaleje na zachodzie i południu naszego kraju. We wtorek rano ma być już spokojnie.
Przypomnijmy, że w Holandii orkan zabił już trzy osoby, w Niemczech 5. Jeszcze przed południem w Amsterdamie wiało do 122 km/h. Jak informuje lokalna policja, przyczyną śmierci były spadające drzewa lub zerwane z budynków fragmenty elewacji. Wiatr przewracał także ciężarówki.
Port lotniczy Schiphol w Amsterdamie tymczasowo zawiesił działalność. W całym kraju odwołano 260 lotów. Wstrzymano również wiele połączeń kolejowych i autobusowych.