Kierowcy mogą w najbliższym czasie odczuć skutki zmian podatkowych dotyczących paliw. Rząd przywraca wcześniejsze stawki akcyzy, które były czasowo obniżone w ramach działań mających łagodzić skutki wysokiej inflacji i wzrostu cen energii. Decyzja budzi zainteresowanie zarówno kierowców, jak i branży paliwowej.
Program CPN został uruchomiony wiosną tego roku jako odpowiedź na wzrost cen paliw na światowych rynkach. W jego ramach obniżono podatek VAT oraz akcyzę na benzynę i olej napędowy, a dodatkowo wprowadzono mechanizm maksymalnych cen na stacjach paliw.
Teraz rząd zdecydował o zakończeniu obowiązywania obniżonych stawek akcyzy. Od 16 czerwca wróciły standardowe stawki podatku, co niemal natychmiast przełoży się na ceny widoczne przy dystrybutorach.
Według ogłoszonych przez resort energii maksymalnych cen detalicznych, litr benzyny 95-oktanowej może kosztować do 6,10 zł, a litr oleju napędowego do 6,44 zł. Oznacza to wzrost odpowiednio o 13 groszy i 7 groszy względem poprzedniego dnia.
Eksperci podkreślają jednak, że sam powrót pełnej akcyzy oznacza wzrost obciążeń podatkowych o około 29 groszy na litrze benzyny i 28 groszy na litrze diesla. Ostateczna cena zależy jednak również od innych czynników, takich jak notowania ropy naftowej czy kurs dolara.
Dla kierowców ważna jest informacja, że nie wszystkie ulgi zostały jeszcze zlikwidowane. Obniżona stawka VAT na paliwa nadal obowiązuje do końca czerwca. Dzięki temu wzrost cen jest obecnie mniejszy, niż byłby w przypadku jednoczesnego powrotu pełnego VAT-u i akcyzy.
Rząd podkreśla, że program osłonowy od początku miał charakter tymczasowy, a jego utrzymywanie kosztowało budżet państwa setki milionów złotych miesięcznie.
Największe obawy kierowców dotyczą jednak początku lipca. Jeśli zgodnie z zapowiedziami zakończy się także obowiązywanie obniżonego VAT-u oraz mechanizmu maksymalnych cen, tankowanie może stać się jeszcze droższe.
Analitycy rynku paliw wskazują, że czerwcowy wzrost cen jest jedynie pierwszym etapem wygaszania rządowego programu wsparcia. Ostateczny wpływ zmian na portfele kierowców będzie zależał również od sytuacji na światowych rynkach paliwowych.
Jedno jest pewne – okres wyjątkowo taniego tankowania, który obowiązywał w ramach programu CPN, powoli przechodzi do historii. Kierowcy już teraz zaczynają odczuwać skutki powrotu do standardowych zasad opodatkowania paliw.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze