Reklama

Czarnek ostro o Ukrainie. „To tak, jakby Niemcy nazwali jednostkę Waffen-SS”

Mocne słowa podczas obchodów rocznicy zbrodni wołyńskiej

Przemysław Czarnek ostro skrytykował decyzję władz Ukrainy o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia nawiązującego do Ukraińskiej Powstańczej Armii. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że takie działania uniemożliwiają prawdziwe pojednanie między Polską i Ukrainą oraz nie powinny pozostawać bez reakcji ze strony polskich władz.

Polityk zabrał głos podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej.

Reklama

„To byłoby jak jednostka nazwana imieniem Waffen-SS”

Zdaniem Czarnka decyzja władz Ukrainy jest nie do zaakceptowania.

– To tak, jakby Niemcy nazwali jedną ze swoich jednostek imieniem Waffen-SS – powiedział polityk, podkreślając, że gloryfikowanie organizacji odpowiedzialnych za zbrodnie wojenne nie powinno mieć miejsca we współczesnej Europie.

W jego ocenie pamięć o ofiarach zbrodni wołyńskiej wymaga jednoznacznego potępienia ideologii, która doprowadziła do masowych mordów na ludności cywilnej.

Pojednanie uzależnione od rozliczenia historii

Przemysław Czarnek zaznaczył, że Polska i Ukraina mogą budować dobre relacje, jednak – jak podkreślił – pojednanie nie jest możliwe bez uczciwego rozliczenia przeszłości.

Reklama

Według niego konieczne jest odejście od gloryfikowania Stepana Bandery oraz UPA, zgoda na pełne ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej, godne upamiętnienie zamordowanych Polaków oraz jednoznaczne nazwanie wydarzeń z lat 1943–1945 ludobójstwem.

Polityk przekonywał, że dopiero spełnienie tych warunków pozwoli na budowanie trwałych relacji opartych na wzajemnym szacunku.

PiS chce zablokowania akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej

Wiceprezes PiS zapowiedział również złożenie projektu uchwały wzywającej polski rząd do sprzeciwienia się kolejnym etapom procesu akcesyjnego Ukrainy do Unii Europejskiej, dopóki Kijów nie zmieni swojego podejścia do kwestii historycznych.

Reklama

Według przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości państwo aspirujące do członkostwa w Unii Europejskiej powinno jednoznacznie odcinać się od organizacji odpowiedzialnych za zbrodnie przeciwko ludności cywilnej i prowadzić politykę pamięci zgodną z europejskimi standardami.

Wołyń ponownie w centrum debaty

Temat relacji polsko-ukraińskich ponownie zdominował debatę publiczną w związku z obchodami 82. rocznicy kulminacji zbrodni wołyńskiej. W ostatnich miesiącach Polska i Ukraina prowadziły rozmowy dotyczące ekshumacji oraz upamiętnienia ofiar, jednak kwestie związane z oceną działalności UPA nadal pozostają jednym z najtrudniejszych punktów we wzajemnych relacjach.

Reklama

Politycy różnych ugrupowań podkreślają znaczenie zachowania pamięci historycznej, choć różnią się w ocenie tego, czy spory dotyczące przeszłości powinny wpływać na obecne wsparcie dla Ukrainy oraz jej drogę do członkostwa w Unii Europejskiej.

Spór, który wykracza poza historię

Wypowiedź Przemysława Czarnka pokazuje, że kwestia pamięci o zbrodni wołyńskiej pozostaje jednym z najważniejszych tematów polskiej polityki wobec Ukrainy. Dla części środowisk historyczne rozliczenie jest warunkiem dalszego zbliżenia obu państw, podczas gdy inni wskazują na konieczność oddzielania bieżącej współpracy od sporów dotyczących wydarzeń sprzed ponad 80 lat.

Reklama

Dyskusja wokół pamięci historycznej oraz przyszłości relacji polsko-ukraińskich z pewnością będzie jednym z istotnych tematów także w kolejnych miesiącach.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama