Pierwszych 70 uchodźców przetransportowano do jednego z tzw. hotspotów, czyli punktu rejestracji i identyfikacji uchodźców, który znajduje się na greckiej wyspie Chios.
Po przyjeździe uchodźcom rozdano bransoletki posiadające spersonalizowane numery identyfikacyjne. Imigranci zostali także poproszeni o podanie swoich danych osobowych w celu sprawdzenia ich ewentualnych powiązań z organizacjami przestępczymi lub terrorystycznymi.